W małe biznesy wstąpiła nadzieja

Właściciele kawiarenek, małych barów z jedzeniem i niewielkich fast foodów uważają, że ich zła karta zaczyna się odwracać, a to po decyzji rządu.

Kiedy gabinet ogłosił, że nastąpi stopniowy powrót pracowników do biur, informację tę z radością przyjął mały biznes, działający w centrach miast. To ci przedsiębiorcy utrzymują się przede wszystkim z pracowników biurowych, którzy w najbliższej okolicy od miejsca zatrudnienia, kupują śniadania, obiady i napoje, więc stanowią większość klientów. Po miesiącach zamknięcia biur te ponownie mogą zacząć działać w pełni swoich możliwości, więc i prawdopodobnie, zatrudnione w biurowcach osoby, powrócą do starych przyzwyczajeń i pojawią się w knajpkach w centrach miast.

Mówi się jednak, że może minąć trochę czasu, zanim kawiarnie i bary szybkiej obsługi, odbudują za sprawą pracowników biurowych swój dawny potencjał, ale kierunek, jaki został wyznaczony, wskazuje, że sytuacja powinna się poprawić.

Właściciele lokali w centrach miast, żywią również nadzieję, że wkrótce, stanie się możliwe zwiększenie stanu zatrudnienia, do tego, jakie było przed pandemią i już teraz zaczęto rozmawiać z osobami, które zatrudnione były wcześniej, czy zainteresowane są powrotem do pracy i to w okresie najbliższych kilku tygodni. Obecnie właściciele tych lokali mają także czas, aby uzupełnić zapasy, dostosować ofertę do pojawiających się na nowo klientów, a i zachęcić ich do powrotu. Wydaje się jednak, że powrót do biurowców po pandemii, odbywać się będzie bez żadnych potknięć, więc właściciele lokali w centrach miast i z dzielnic biznesowych, wkrótce złapią oddech i będą mogli cieszyć się z dużej ilości klientów.

Tu jednak na scenę wkracza senator Marie Sherlock z Partii Pracy, która nawołuje rząd, aby wprowadził w trybie natychmiastowym przepisy o pracy zdalnej, więc wykonywanej z domu. Jak dodaje parlamentarzystka, w minionym tygodniu, odebrała wiele telefonów, które jasno wskazywały, że duża grupa pracowników biurowych, zainteresowana jest pracą z domu lub hybrydową.

Rząd w tej kwestii, jakby zmienił jednak front, bo przestał w ostatnim okresie intensywnie namawiać, by po pandemii, zmieniło się środowisko pracy, a duża część z zatrudnionych w biurach, mogła świadczyć usługi z własnych domów. Gabinet nie zaprzeczył, ale i nie potwierdził, iż odchodzi od planów uczynienia pracy zdalnej stałym elementem zatrudnienia w Irlandii, jednak opieszałość działań w tym zakresie, widoczna jest gołym okiem.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Duże opóźnienia w
Państwo nie liczył
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська