W kraju mamy niedobór jaj

Irish Egg Association poinformowało, iż w Irlandii mamy do czynienia z brakiem jaj, a wszystko przez wybuch choroby zwanej ptasią grypą, która w ubiegłym miesiącu pojawiła się w hrabstwie Monaghan.

Aktualnie na rynku brakuje około 1,5 miliona jaj dziennie, a te są importowane z zagranicy, aby zaspokoić potrzeby konsumentów. W handlu detalicznym widać pewne braki, jednak nie są ona na tyle duże, by można było mówić o sytuacji kryzysowej. Detaliści zapewniają, iż nie ma potrzeby gromadzenia zapasów jaj, bo te w nieco mniejszej ilości, ale są dostępne w sprzedaży, chociaż odczuwalne są problemy w zaopatrzeniu.

W związku z epidemią ptasiej grypy w hrabstwie Monaghan zmniejszono o 20% ilość kur niosek w kraju, co wywołało niedobór jaj krajowych i konieczność sprowadzania ich m.in. z Wielkiej Brytanii i innych krajów z kontynentu europejskiego.

Sytuacja z jajami nie ulegnie poprawie szybko i producenci jaj są zdania, że odtworzenie populacji niosek w Irlandii, oraz przywrócenie produkcji do poziomu sprzed miesiąca, potrwa ponad jeden rok, a przynajmniej do wiosny 2021 roku.

Część producentów jaj, gównie ci, którzy nie ubezpieczyli swoich stad, zwróciło się do rządu o wsparcie finansowe, by móc odtworzyć kurniki. Jak dodają, koszty uruchomienia produkcji są ogromne, bo w jednym kurniku znajduje się do 30 000 niosek, a pisklę kosztuje około 5 €. Do tego dochodzą koszta wychowania ptaków, więc od chwili zakupu do uzyskania dochodu z produkcji, upłynąć musi wiele miesięcy, a na ten czas potrzebne są pieniądze.

Rząd nie podjął jeszcze decyzji w tej sprawie, ale minister rolnictwa Michael Creed powiedział, iż przygląda się możliwościom pomocy tej grupie rolników.

Bogdan Feręc

Źr: Irish Egg Association

Polska-IE: Udostępnij...
W piątek oficjalne
Koalicja uzgodniła
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish