Varadkar: „Nie ma planu B”

W wywiadzie udzielonym stacji NewsTalk premier Leo Varakdar powiedział, że umowa koalicyjna musi zostać przyjęta, aby zapobiec kryzysowi politycznemu.

Co istotne, umowa powinna być zatwierdzona przez wszystkie ugrupowania „dążące” do koalicji i to do końca tego tygodnia, a „jest to termin ostateczny”, dodał Varadkar. Wg lidera Fine Gael wszystko powinno wyjaśnić się do piątku, więc tylko do tego dnia partie mają czas na zakończenie wewnętrznych głosowań.

Leo Varadkar:

– Wiem, że w mojej partii są ludzie, którzy doradzają mi i chcą, żebym miał plan B, ale nie zdecydowałem się na to, ponieważ weszliśmy w te rozmowy koalicyjne w dobrej wierze, że będzie to z Fianna Fáil i Zielonymi. Proponowana koalicja oferuje szansę dla stabilnego rządu, który ma legitymację demokratyczną i będzie trwał do 2025 r. Te trzy partie razem zdobyły 51% głosów w wyborach. Wiem, że istnieje partia, która uważa, że ​​24,5% to większość – nie, 50 plus jeden to większość, i to właśnie my taką mamy. Kiedy postanowiłem przystąpić do tych negocjacji w dobrej wierze, pomyślałem, że złym byłoby mieć Plan B na półce, więc go nie mamy, a [odrzucenie] i mówię to całkiem szczerze, wywoła kryzys polityczny. Jeśli zostanie pokonany, będziemy musieli usiąść w weekend i zobaczyć, jakie są opcje.

Leo Varadkar dużo mówił też o rosnącej w siłę Sinn Féin, która może w pewien sposób zagrozić niektórym ugrupowaniom w kolejnych wyborach, więc trzeba zrobić wszystko, by partia McDonald, pozostała w opozycji i nie mogła wprowadzić swoich lewicowych rządów. W słowach premiera można było wyczuć lekki ton przestrogi, którą skierował do członków swojego ugrupowania i przyszłych koalicjantów, a nie można jednocześnie stwierdzić, by Varadkar nie miał racji, bo przecież Sinn Féin, staje się coraz groźniejsze politycznie, ale nie do końca za swoją sprawą.

Wystarczy przecież prześledzić ostatnie działania rządu, przede wszystkim porażki na polu mieszkaniowym i w służbie zdrowia, które wyraźnie wskazują, jak dalece niekompetentny w zwalczaniu kryzysu mieszkaniowego i lecznictwie jest ten gabinet. Sinn Féin proponuje natomiast zmiany, które nie są może odkrywcze, ale z całą pewnością w bardziej prospołeczny sposób podchodzą do spraw nurtujących mieszkańców Irlandii, więc są też w pewien sposób próbą rozwiązania problemów, jakich nie udało się rozwikłać obu gabinetom Fine Gael.

Sinn Féin pokazuje też, że zarówno Fine Gael, jak i Fianna Fáil to ugrupowania, które już się zdewaluowały i nadszedł kres ich naprzemiennych prawie 100-letnich rządów, a to zaczyna się podobać wielu osobom.

Bogdan Feręc

Źr. gł.: NewsTalk

Polska-IE: Udostępnij...
IBEC chce zwiększen
Bluszczyk Kurdybanek
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish