Urzędnicza wojna płci

Kiedy ekipy rządzące postawiły na równość płci, stwierdzono, iż należy wyrównywać szanse, ale to okazało się problematyczne, bo zaczęło rodzić niepokoje męskiej części urzędniczej machiny.

Z najnowszych badań wynika, iż urzędnicy płci męskiej, są obecnie gorzej traktowani przy awansach, a promuje się panie na stanowiska kierownicze i wyższe. Już prawie 1/3 mężczyzn zatrudnionych w administracji rządowej uważa, że ich koleżanki, znacznie częściej uzyskują awanse, ale są też traktowane preferencyjnie.

Badanie przeprowadzone przez Instytut Badań Społecznych i Ekonomicznych (ESRI), w którym udział wzięło 904 urzędników obu płci, wskazało, że 32% mężczyzn, uznało się za pominiętych podczas rozdzielania awansów. 48% respondentów (kobiet) odpowiedziało, iż zauważyło pewną formę negatywnego uprzedzenia ze względu na płeć i stwierdziły, że to mężczyźni mają ułatwioną drogę kariery, w tym szybciej awansują.

W chwili, kiedy promuje się równowagę płci w instytucjach rządowych, na plan pierwszy wysunął się również fakt, znaczących różnic we wskaźnikach sukcesu zawodowego w podziale na płeć. Panowie podkreślali, co wynika również ze statystyk prowadzonych przez poszczególne jednostki, że to kobiety, częściej korzystają z elastycznego modelu pracy, w tym możliwości pracy w domu. Co ważne, ankietowani podkreślili, że korzystanie z takiej formy pracy, pozytywnie wpływa na równowagę między życiem zawodowym a prywatnym, jednak nie w przypadku awansów.

Ankietowani mężczyźni dodali w wielu przypadkach, iż to oni częściej korzystają z kursów i szkoleń, niż ich koleżanki, a i częściej zabiegają o awans.

Co ciekawe, w ankiecie nie było pytania, która z płci odpowiedzialna jest za opiekę nad domem i dziećmi, a i jaki funkcjonuje podział ról domowych u osób, które starają się o awans.

*

No, może i dobrze, że nie było, bo panowie, prawdopodobnie, sami założyliby sobie pętlę na szyję.

Bogdan Feręc

Źr: Independent/ESRI

Polska-IE: Udostępnij
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian