Komisja Europejska proponuje strategię na rzecz wzmocnienia ochrony przed zagrożeniami z wykorzystaniem dronów. Przyjęty plan działania zakłada rozwój systemów przeciwdronowych, ochrony infrastruktury krytycznej i granic Unii Europejskiej, ale także rozwój technologii dronowych i produkcji w krajach członkowskich. Inicjatywa jest odpowiedzią na rosnącą skalę incydentów oraz znaczenie technologii bezzałogowych we współczesnych konfliktach zbrojnych.
11 lutego Komisja Europejska przedstawiła plan przeciwdziałania rosnącym zagrożeniom dla bezpieczeństwa w całej UE, jakie stwarzają drony, czyli bezzałogowe statki powietrzne. Przewiduje on ściślejszą współpracę i większą solidarność w Unii oraz toruje drogę do jednolitego unijnego podejścia do zagrożeń związanych z dronami. Koncentruje się na cywilnym wymiarze bezpieczeństwa wewnętrznego, a jednocześnie uzupełnia podejmowane już działania obronne.
– Ten plan działania jest potrzebny jak tlen. Widzimy, w jaki sposób atakuje Rosja. Dzisiaj wojny odbywają się w dużej mierze poprzez drony, żeby oszczędzić żołnierzy, więc zarówno ochrona, jak i atak są w dużej mierze tak prowadzone. Plan działania obejmuje ochronę granic 27 krajów Unii Europejskiej, w dużej mierze wschodniej flanki, bo za nią mamy największe zagrożenie, więc ta ochrona i tarcza antydronowa są szalenie potrzebne – podkreśla w rozmowie z agencją Newseria Dariusz Joński, poseł do Parlamentu Europejskiego z Koalicji Obywatelskiej.
W ostatnich latach kraje Unii Europejskiej notują szereg incydentów związanych z dronami, takich jak wrogie przeloty, naruszenia przestrzeni powietrznej, zakłócenia w portach lotniczych oraz zagrożenia dla infrastruktury krytycznej, granic zewnętrznych i przestrzeni publicznej.
Komisja Europejska w przedstawionym dokumencie podkreśla konieczność zwiększenia gotowości i odporności Europy na incydenty związane z dronami. Temu ma służyć nowe podejście do rozwoju technologicznego i szybkiego wzrostu produkcji, a także zwiększenie zdolności w zakresie testowania bezzałogowych statków powietrznych, za co ma być odpowiedzialne nowe unijne centrum doskonałości. Chce również rozwijać zastosowanie technologii i sieci 5G do lepszego wykrywania dronów.
Aby chronić infrastrukturę krytyczną, Komisja zamierza przedstawić jasne wytyczne dla operatorów i zainicjować projekt pilotażowy mający na celu poprawę nadzoru morskiego. Chce również pomóc państwom członkowskim w obronie przed zagrożeniami na dużych wysokościach, takimi jak balony meteorologiczne wystrzeliwane spoza Unii Europejskiej.
– Drony mogą pomóc zabezpieczyć infrastrukturę krytyczną. Jeśli policzymy koszty rakiet, bo to był wcześniej stosowany sposób ochrony, to dużo taniej jest chronić się z wykorzystaniem dronów. Monitoring, wykorzystanie AI i 5G, o czym też jest mowa w tym dokumencie, może być komplementarnym programem do tego, żeby ochronić elektrownie w Polsce, ale też miejsca, które powinny być wyjątkowo chronione – ocenia Dariusz Joński. – Wojna w Ukrainie pokazała, że dobrze wyposażony dron za kilkadziesiąt tysięcy złotych może rozbić czołg, który jest wart kilka–kilkadziesiąt milionów.
Komisja Europejska proponuje także wprowadzenie oznakowania „Unijny zaufany dron” (EU Trusted Drone) w celu identyfikacji bezpiecznego sprzętu na rynku.
– W tych niespokojnych czasach i przy próbach wpływania na rzeczywistość przez inne kraje Europa musi mieć swoje systemy. Przykładem jest chociażby system nawigacyjny – jest amerykański GPS, ale jest też europejski system nawigacyjny, który notabene jest jeszcze dokładniejszy. Również systemy militarne, dronowe, rozwiązania technologiczne powinny być made in Europe – podkreśla europoseł KO. – Nie wszystko jesteśmy jeszcze w stanie zrobić, ale jestem przekonany, że Europa może być motorem szybkiego rozwoju technologii militarnych, jakich do tej pory nie było.
Rozwój technologii dronowych jest bezpośrednio związany z doświadczeniami współczesnych konfliktów zbrojnych, w których systemy bezzałogowe odgrywają coraz większą rolę operacyjną. Komisja Europejska podkreśla, że plan działań w zakresie bezpieczeństwa dronowego ma wzmocnić współpracę państw członkowskich oraz zwiększyć udział europejskiego przemysłu w produkcji systemów bezzałogowych i przeciwdronowych. Dokument przewiduje rozwój wspólnych standardów technologicznych i mechanizmów oceny ryzyka łańcuchów dostaw.
– W tej chwili mamy kilkaset fabryk, które produkują drony w Ukrainie i Polsce. Te najnowocześniejsze, najbardziej zaawansowane technologie, które de facto weszły do użycia w trakcie wojny na terenie Ukrainy, są w tej chwili testowane w systemach dronowych. Tego nikt nie doceniał jeszcze parę lat temu – mówi Dariusz Joński. – Polskie siły zbrojne bardzo mocno zainwestowały w ten obszar i utworzyły wojska dronowe. To jest specjalna jednostka, która wykorzystuje drony do tego, żeby pilnować naszego nieba.
Jak wskazuje Ministerstwo Aktywów Państwowych, jednym z kluczowych projektów jest SAN, określany jako największy w Europie zintegrowany system przeciwdronowy. Równolegle rozwijane są systemy rozpoznawcze. Po reformie programu WIZJER dostarczono pierwsze drony obserwacyjne produkcji PGZ do Sił Zbrojnych RP.
Newseria

