UE szuka alternatywnych dostawców ropy naftowej

Komisja Europejska przegłosowała projekt uchwały, która wzywa władze UE do zintensyfikowania działań na rzecz obniżenia kosztów zakupu ropy naftowej i wpływu nałożonych na Federację Rosyjską sankcji.

Z dokumentu wynika również, że Unia Europejska, powinna zmniejszać swoje uzależnienie do ropy naftowej i innych kupowanych w Rosji węglowodorów w najkrótszym możliwym czasie, co może oznaczać, iż wprowadzone zostanie embargo na zakup paliw kopalnych w Federacji Rosyjskiej. Obecnie przeszkodą są Niemcy oraz niektóre inne państwa europejskie, które nie są zainteresowane takimi działaniami, gdyż pozostają mocno uzależnione od gazu, ropy i węgla kupowanego w Federacji, ale UE ma naciskać na te kraje, by zmieniły swoje podejście do całej sprawy.

Dodatkowo mówi się o wykluczeniu z systemu bankowego SWIFT największych rosyjskich pożyczkodawców, w tym Sbierbanku i Gazpromniefti, a także wprowadzenie zakazu nadawania na obszarze UE większości rosyjskojęzycznych programów informacyjnych. Jednocześnie zaproponowano, by Unia Europejska anulowała wszelkie wizy dla Rosjan, którzy powiązani są z władzami Federacji, a także umieszczenie wszystkich rosyjskich firm powiązanych z Kremlem na tzw. czarnej liście.

Środki te mogą stać się nowym pakietem sankcji, jakie nałożone zostaną w najbliższym czasie na Rosję, jednak nie są to jeszcze wnioski formalne, a propozycje składane przez poszczególne państwa unijne. Co istotne, w UE nie ma też zgody, które z propozycji powinny wejść do realizacji, więc obecnie kraje członkowskie zastanawiają się, czy i w jakiej formie wywierać naciski na Federację Rosyjską. Nie ma też wyznaczonej daty wprowadzenia szóstego pakietu sankcji gospodarczych, ale nie ma też podanego terminu, w którym takie propozycje się pojawią.

Trwają natomiast prace i powstają wyliczenia, jakie będą koszty zastąpienia rosyjskich węglowodorów, a przede wszystkim chodzi tu o ropę naftową. Komisja Europejska zwróciła się już do krajów producentów ropy naftowej o przygotowanie propozycji cenowych, które posłużą do sporządzenia umów handlowych, jednak zaznaczono, że propozycje cenowe powinny być rozsądne.

To oczywiście wyraźny sygnał, że Unia Europejska, planuje pełne uniezależnienie się od ropy naftowej z Rosji, ale wcześniej musi zaproponować odpowiednie rozwiązania dla państw, które sprzeciwiają się rezygnacji z dostaw rosyjskich. Niemcy wskazują, że taka decyzja, będzie miała istotny wpływ na jej gospodarkę, więc zanim zgodzą się na wprowadzenie embarga lub ograniczenie dostaw, muszą mieć zagwarantowane alternatywne dostawy potrzebnych im węglowodorów oraz sieć ich transportu. Mówi się również, że część państw nie chce wyrazić swojej zgody na stopniowe uniezależnienie się od rosyjskich dostaw ropy naftowej, gdyż nawet to wprowadzi duże zagrożenia, albowiem nie mają sieci przesyłowej z innych niż rosyjski kierunku. To oznacza, że powinno się wybudować tysiące kilometrów sieci do przesyłu alternatywnych węglowodorów, a to oznacza też kolosalne koszty.

Embarga na odbiór z Federacji Rosyjskiej doczeka się też gaz, jednak w tym zakresie, nie zostały przedyskutowane jeszcze podstawy planu.

Kolejny problem zgłaszają Węgry, Czechy i Słowacja, których elektrownie atomowe uzależnione są od dostaw paliwa nuklearnego z Rosji, gdyż działające na ich terenie siłownie, są produkcji rosyjskiej, natomiast reaktory przystosowane do paliwa produkowanego przez Federację. Kraje Europy Wschodniej dodają, iż duża część pozyskiwanej energii, pochodzi z tych właśnie elektrowni atomowych, więc powinny otrzymać możliwość zakupu paliwa jądrowego w porównywalnej cenie i jakości, jaką mają obecnie.

Bogdan Feręc

Źr: Independent/Reuters

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська