Udana obrona Varadkara

Wczorajsza wieczorna debata w Dáil, która stała się oceną postępowania Leo Varadkara, przebiegała zgodnie z przewidywaniami, więc opozycja mieszała wicepremiera z błotem, zarzucała mu nadużycie władzy, a koalicja, broniła.

Jako pierwszy wystąpił zainteresowany, który przeprosił za ujawnienie dokumentów dotyczących negocjacji z centralami związkowymi doktorowi Maitiú Ó Tuathail, a i zaznaczył, co wynikało z wcześniejszych oskarżeń, że Ó Tuathail, który ówcześnie był szefem jednego ze związków skupiających lekarzy, nie jest jego bliskim przyjacielem i dodał, że były prezes Krajowego Stowarzyszenia Lekarzy Ogólnych, wyolbrzymia problem.

Varadkar przeprosił też za swoje zachowanie, a postępowanie ocenił, jako błędne, ale podkreślił, że działał w dobrej wierze.

Słowa Leo Varadkara byłyby niczym, gdyby nie wsparcie premiera i całej Fianna Fáil, bo o ile mówi się w kręgach tej partii o złym zachowaniu wicepremiera, w chwili ujawnienia dokumentów objętych klauzulą poufności, to właściwie tylko tyle. Trzeci z koalicjantów również wziął w obronę byłego szefa rządu, więc już wtedy stało się jasne, że Varadkar, nie straci swojego stanowiska, a i debata zakończy się pod dyktando triumwiratu.

Opozycja poprzez dwugodzinną debatę w Dáil otrzymała natomiast możliwość swobodnego wypowiedzenia się w tej sprawie, a słów krytyki nie szczędzili przedstawiciele Partii Pracy, Sinn Féin oraz Socjaliści i podczas posiedzenia na sali obrad brylowała Mary Lou McDonald, oraz szef laburzystów Alan Kelly.

Parlamentarne występy zakończyły się jednak, jak skończyć się musiały, bo stojąca murem za Varadkarem koalicja, jasno dała do zrozumienia, że Leo jest pod ich ochroną, natomiast opozycja, mogła tylko wypowiedzieć swoje żale.

Jest jednak pewna ciekawostka w tej sprawie, bo nie wszyscy członkowie Fianna Fáil zadowoleni są z takiego rozwiązania i poseł tego ugrupowania Jim O’Callaghan napisał na Twitterze:

– Każdy polityk wie, że niewłaściwe jest wysyłanie przez ministra rządowego dokumentu z napisem „Poufne nieprzeznaczone do rozpowszechniania”, co wydrukowane jest dużymi literami na pierwszej stronie. Nie poniżajmy się, udając, że jest inaczej.

Słowa członka Fianny są wiec wskazaniem, że ówczesny premier, złamał prawo i powinien za to ponieść odpowiedzialność.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
Koalicja zmieni syst
Testy lotniskowe mus