Uczniowie wrócą do szkół po terminowym zakończeniu przerwy świątecznej

Pojawiły się opinie i apele, które skierowane zostały do Departamentu Edukacji, by w chwili rosnącej fali zakażeń w szkołach, przedłużyć przerwę świąteczną, co pomoże w opanowaniu sytuacji.

Do tej opinii nie chce skłonić się ani Departament Edukacji, ani jego szefowa Norma Foley, a obecnie oficjalne stanowisko jest takie, że uczniowie, do klas wrócą zgodnie z kalendarzem zajęć.

Rzecznik Departamentu Edukacji poinformował, iż nikt w resorcie nie planuje, by zmienić termin przerwy świątecznej, a uczniowie wszystkich poziomów nauczania, wrócą do zajęć, w normalnym, ustalonym wcześniej czasie.

Słowa te spotkały się z zaniepokojeniem i niekiedy krytyką części rodziców, którzy mówią, że obawiają się o zdrowie swoich pociech, a rząd powinien rozważyć możliwość przesunięcia uruchomienia nauczania. Również to zdanie torpeduje Departament Edukacji i twierdzi, że wcześniej, rodzice i opiekunowie, żądali otwarcia szkół, aby uczniowie mogli wrócić do nauczania stacjonarnego, natomiast rząd zobowiązał się, że placówki edukacyjne, będą otwarte i nie będzie już przerw w nauczaniu szkolnym.

Opinię w tym zakresie wyraził też rzecznik związku nauczycielskiego INTO, a powiedział, że rząd, przed powrotem uczniów do nauki, powinien przeprowadzić ponowną ocenę ryzyka i zagrożeń, a jednocześnie powrócić do śledzenia kontaktów dzieci szkolnych, natychmiastowo wprowadzić szybkie testy antygenowe i testy PCR. Rzecznik dodał, że potrzebne jest też pilne działanie w zakresie wprowadzenia systemów filtracji powietrza w szkołach, co pomoże w ograniczeniu rozprzestrzeniania się wirusa.

Podobnego zdania jest minister szkolnictwa wyższego Simon Harris, który poinformował, że i jego Departament, nie planuje żadnych zmian w poświątecznym rozpoczęciu roku akademickiego.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Zirytowany premier
Więcej restrykcji p
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська