Ma zaledwie 20 lat, a już zapisał się w historii polskiego motorsportu w Stanach Zjednoczonych. Tymek Kucharczyk w swoim debiutanckim sezonie Indy NXT wygrał wyścig w Indianapolis i przed decydującymi rundami pozostaje w grze o mistrzowski tytuł. Stawka jest ogromna – zwycięzca otrzyma niemal milion dolarów na dalszą karierę oraz gwarancję startów w IndyCar. Odwiedzając nasze studio przed najbliższym wyścigiem w Milwaukee Polak nie ukrywa, że interesuje go jedno – zwycięstwo.
Tymek Kucharczyk jest jednym z najbardziej perspektywicznych polskich kierowców młodego pokolenia. W wieku 20 lat zadebiutował w amerykańskiej serii Indy NXT, będącej bezpośrednim zapleczem IndyCar, i już w pierwszym sezonie włączył się do walki o mistrzostwo.
Początek sezonu, który pilnie śledzimy, pokazał, że Polak może rywalizować z najlepszymi. W swoim pierwszym wyścigu w St. Petersburgu na Florydzie Tymek zajął trzecie miejsce, a później w Indianapolis odniósł swoje pierwsze zwycięstwo w Indy NXT.
Tym samym został pierwszym Polakiem, który wygrał wyścig na tym poziomie w USA.
Obecnie w klasyfikacji generalnej Tymek Kucharczyk pozostaje w bezpośrednim kontakcie z czołówką – traci…

