Twarda odpowiedź na twardy Brexit?

Po wczorajszym obfitującym w wydarzenia brexitowe dniu, pojawiła się fala komentarzy, a te w dużej części mówią, że odpowiedź Irlandii na twardy Brexit może być właściwie jedna.

Pomija się, co może trochę dziwić, zagadnienia gospodarcze, a na plan pierwszy wysunęły się kwestie zjednoczenia wyspy, więc możliwe jest, iż wkrótce rząd dołączy do krucjaty Sinn Féin, która jest zwolenniczką połączenia się obu państw.

W wypowiedziach komentatorów i to z obu stron granicy słychać głos nadziei, iż tylko takie rozwiązanie pomoże przetrwać w miarę sensownej sytuacji polityczno-gospodarczej Republice, ale też Irlandii Północnej.

Przeciwnicy zjednoczenia argumentują, iż matka Anglia nie da umrzeć przecież swojemu dziecku Irlandii Północnej, ale mogą być to głosy bez pokrycia, bo przecież większa wyspa także będzie miała duże kłopoty gospodarcze, więc i pieniędzy na podtrzymanie upadającej Północy, nie będzie mogła przekazywać hojniej niż do tej pory.

W scenariuszu z twardym Brexitem, bo pewne sygnały widoczne są już teraz, rząd Republiki prawdopodobnie zmieni swoje obecne stanowisko i zintensyfikuje działania na rzecz połączenia wyspy w jedną całość, co będzie pewnego rodzaju odłączeniem aparatury podtrzymującej życie pozostającej w śpiączce staruszce Anglii. Jeżeli dojdzie w Irlandii Północnej do referendum zjednoczeniowego, a może to być w kalendarzu politycznym tuż po twardym wyjściu, to poprzedzi to głosowanie odłączenia od Królestwa, co będzie wyraźnym sygnałem dla Szkotów, aby zrobili dokładnie tak samo i powrócili w ten sposób na unijne łono.

W przypadku zjednoczenia wyspy i odłączenia się od Wielkiej Brytanii Szkotów nie można wykluczyć dalszych podziałów u naszych wschodnich sąsiadów, bo i Walia miała kiedyś taki pomysł, czyli zerwania więzi z Londynem.

W każdym razie, o ile Westminster chce utrzymać jedność Wielkiej Brytanii, a nie robić tego sposobem siłowym, to raczej powinien złagodzić swój pogląd na wyjście z UE i albo posłuchać w tej sprawie głosu rozsądku, albo ludu, bo ten może dać wyraz swojemu niezadowoleniu w sposób gwałtowny, co akurat Anglia powinna pamiętać ze swojej historii.

Nie będzie też na miejscu opór przeciwko wyjściu ze Zjednoczonego Królestwa Irlandii Północnej, bo tam odradzają się koła republikańskie, więc i powrót do czasów zamachów bombowych i niepokojów na ulicach, jest bardzo bliski.

Bogdan Feręc

Źródła niezależne

Znajdź nas:

Kiedy wyjdą?
Walka z plastikiem t
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn