Turystyka a środowisko

Coraz wyraźniej widać efekty zmieniającego się klimatu. Chociażby faktem, że od dłuższego czasu notowana jest coraz wyższa temperatura na ziemi. W dużej mierze wynika to z nieodpowiedzialnych działań ludzi.

Naukowcy są zgodni – średnia temperatura do 2050 roku może podnieść się nawet o trzy stopnie Celsjusza. Ktoś stwierdziłby, że to prawie żadna zmiana, nie będzie odczuwalna. Takie osoby są w błędzie. Wiedzą to liderzy światowej gospodarki i stopniowo zmieniają model klimatyczny na odejście od węgla. Widzą to także liderzy poszczególnych branż.

“Żarty się skończyły – nadszedł czas, by każdy z nas podjął jakiekolwiek działanie na rzecz powstrzymania zmian klimatycznych i dewastacji naszej planety. Dotyczy to przede wszystkim tych, którzy przyczyniają się najbardziej do tego, co się nią dzieje. Niestety, są wśród nich firmy z branży turystycznej. Czas powiedzieć sobie otwarcie – czas masowego, beztroskiego podróżowania i zarabiania na nim, dobiega końca. Prędzej czy później prowadzenie biznesu w obecnym kształcie przestanie być możliwe i sądzę, że lepiej pomyśleć zawczasu o zmianie strategii w oparciu o ustalenia naukowców, dotyczące nadchodzącej katastrofy.” – uważa Marzena Markowska, zastępca redaktora naczelnego portalu Wasza Turystyka.pl.

Turystyka to między innymi transport lotniczy. A przemysł lotniczy jest odpowiedzialny za 3 proc. emisji gazów cieplarnianych w całej Europie. Póki co, bo ma rosnąć w olbrzymim tempie, a skutki dla środowiska będą nieodwracalne. To co może zrobić w tej kwestii przeciętny konsument, to odejście od podróżowania samolotami. Jeżeli jest taka możliwość, to powinien wybrać inny środek transportu – przykładowo pociąg. Jeżeli przewoźnicy zobaczą, że zmniejsza się zapotrzebowanie, to sami też zmniejszą ilość lotów.

Problemy klimatyczne to także upały, czy susze. Słychać coraz częściej, chociażby w Polsce o znikających zbiornikach wodnych, czy zmniejszającym się poziomem wody w jeziorach i rzekach. Oprócz tego trzeba liczyć się także z topniejącymi lodowcami i zakwaszeniem oceanów. Zaczną także znikać rafy kolarowe, dżungle czy puszcze. Będzie się zmieniać cały ekosystem, co odbije się także na dostępnej żywności dla ludzi.

Są to pesymistyczne wizje, ale do tego dążą dotychczasowe działania człowieka. Tu trzeba poruszyć kolejną kwestię – legendarny już plastik. Choć zjawisko plastiku w morzach i oceanach jest znany od lat, to niewiele się zmienia w zapobieganiu. W raporcie Waszej Turystyki czytamy, że – “200 000 000 turystów, odwiedzających co roku miejscowości nad Morzem Śródziemnym, powodują zwiększenie zanieczyszczenia wody aż o 40 proc. “. Unia Europejska kolejnymi zmianami w prawie powoli nakazuje ograniczanie plastiku, przykładowo zakazując słomek i torebek. Ale to nie zmieni braku odpowiedzialności w zachowaniu ludzi nad morzem. Spory wpływ mają na to również hotele, które zużywają mnóstwo wody i tworzą kolejne ścieki spływające do mórz.

“Zła wiadomość – jeśli powyższą można uznać za dobrą – jest taka, że pojedyncze osoby, zwykli zjadacze chleba, mają minimalny wpływ na to, co się stanie. Nie oznacza to oczywiście, że nie trzeba dążyć do samoograniczenia, bo trzeba. Ale należy przede wszystkim wywierać wpływ i nacisk na tych, którzy mogą zrobić więcej. Na tych, od których więcej zależy – oprócz polityków, są to duże korporacje. W tym te działające w biznesie turystycznym. Musimy wywierać nacisk jako konsumenci i jako partnerzy biznesowi.” – twierdzi Marzena Markowska.

Z całym raportem na temat “Turystyka niszczy środowisko. Jak powstrzymać katastrofę?” można zapoznać się na portalu Wasza Turystyka.pl.

Agencja Informacyjna

Agencja InformacyjnaGospodarka 

Podziel się:

ŁUKÓW: PIJANY I BE
Czy sposób chodzeni
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn