Trzeciej blokady w Irlandii nie będzie?

Niedawno premier Micheál Martin powiedział, iż nie można wykluczyć, że blokady nie będą się powtarzać, a z kolejną będziemy mieli do czynienia w początkach przyszłego roku.

Wypowiedź spotkała się z szeroką krytyką społeczną, ale i jest ripostą ze strony, z której premier się raczej nie spodziewał. Wyżsi przedstawiciele Fine Gael, czyli koalicjanta mówili, że w ich ugrupowaniu jest silny sprzeciw, by wprowadzić trzecią i kolejne blokady kraju, a ministrowie „FG” w rządzie koalicyjnym, nie będą chcieli wydać swojej zgody na ponowne zatrzymanie kraju.

Członkowie rządu, którzy reprezentują Fine Gael stwierdzili, że należy zrobić wszystko, aby uniknąć kolejnego nałożenia najwyższego poziomu ograniczeń, gdyż może spotkać się z dużym oporem społecznym.

Jeden z przedstawicieli Fine Gael powiedział otwarcie, iż obecnie wprowadzony piąty poziom ograniczeń, jest ostatnim tak wysokim, na jaki swoją zgodę wydało to ugrupowanie. Słowa sprzeciwu wobec zapowiedzi i możliwości wprowadzenia kolejnych blokad, wypowiedziane zostały na posiedzeniu Radu Ministrów, a już wtedy propozycja podniesienia stopnia ograniczeń do piątego, była mocno negowana przez ministrów Fine Gael. Namawiano też premiera, by ponownie rozważył zalecenie Krajowego Zespołu ds. Zdrowia Publicznego, a i zapowiedziano, że takie rozwiązanie powinno być ostatecznością, co nawiasem mówiąc, kilkanaście dni wcześniej sygnalizował sam premier Martin.

Jeszcze ciekawiej było na wtorkowym spotkaniu partii Fine Gael, na którym otwarcie sprzeciwiano się wprowadzeniu piątego poziomu ograniczeń, a prowadzący spotkanie lider Leo Varadkar, wysłuchał wielu krytycznych opinii, które wyrażały sprzeciw wobec działań rządu w tym zakresie. Wzywano wtedy wicepremiera, aby wywarł wpływ na premiera Martina i zastosowano niezbędne środki zaradcze, jednak bez blokowania gospodarki. Proponowano też, aby szybciej zdjąć obecne ograniczenia.

Na spotkaniu Fine Gael pojawiły się także propozycje i minister szkolnictwa wyższego Simon Harris zaproponował, aby utworzyć rządową grupę, która przygotowywać będzie kraj do wprowadzenia szczepień przeciwko koronawirusowi. Nieco dalej posunął się przewodniczący ugrupowania Richard Bruton, który jest przekonany, że ta i kolejne blokady, przyczynią się do utraty poparcia przez Fine Gael i rząd, więc należy zrobić wszystko, by zwiększyć możliwości prowadzenia testów i śledzenia kontaktów, zamiast wprowadzać kolejny „lockdown”.

Wyraźnym przeciwnikiem wprowadzenia drugiej blokady był minister spraw zagranicznych Simon Coveney, a jego zachowanie, już podczas posiedzenia rządu, sugerowało, że jest zaniepokojony pomysłem podniesienia stopnia obostrzeń do najwyższego. Minister Coveney przedstawił też swoje wątpliwości i zaproponował, aby działać stanowczo, ale z wykorzystaniem innych środków.

Podczas spotkania Fine Gael pytano szefa partii, co się stanie, jeżeli blokada, nie przyniesie pokładanych w niej nadziei i ilość zakażeń pozostanie na wysokim poziomie? Wtedy Leo Varadkar odparł enigmatycznie, że nie jest to czas na takie rozważania.

Fine Gael krytykowało również postępowanie naczelnego lekarza kraju dr. Tony’ego Holohana i zarzucano mu, iż stał się gwiazdą mediów, co bardzo mu się spodobało, a i słowa krytyki podały pod adresem profesora Philipa Nolana, członka NPHET, który miał odegrać kluczową rolę we wprowadzeniu najwyższego poziomu ograniczeń.

*

W związku z ujawnionymi właśnie faktami, można stwierdzić, że zgody w kwestii postępowania z wirusem, nie ma w samym rządzie, a i poszczególni członkowie ugrupowań, nie są przekonani, iż droga, którą w walce z SARS-CoV-2, wytyczył rząd, jest odpowiednia.

Co ważne, z Fine Gael otrzymaliśmy właśnie sygnał, że trzecią blokadę, będzie rządowi wprowadzić bardzo trudno, bo zgody na to w tym ugrupowaniu nie będzie.

Bogdan Feręc

Źr: Independent/Fine Gael

Polska-IE: Udostępnij
Maseczki chronią pr
Człowiek, który za