Trump uznał swoją porażkę w wyborach?

Donald Trump nakazał swojej administracji rozpoczęcie przekazywania władzy ekipie Joe Bidena, ale jak zaznaczył we wpisie na Twitterze, nie oznacza to, że się poddał.

Donald Trump:

– Jestem pewien, że weźmiemy górę w walce. Jednak, w najlepiej pojętym interesie kraju dałem Emily Murphy i jej ekipie sygnał do rozpoczęcia procesu przekazywania władzy. Mojemu zespołowi nakazałem to samo. Chciałbym przy tej okazji podziękować Emily Murphy stojącej na czele General Services Administration za jej niezłomne oddanie i lojalność wobec naszego kraju. Była ona obiektem napaści, gróźb i nadużyć, a ja nie chcę, by to dalej było udziałem zarówno jej samej i jej rodziny, jak i podległej jej agencji. Doradziłem Emily i jej zespołowi, by czyniła swą powinność, jeśli chodzi o stronę protokolarną i to samo zaleciłem własnemu teamowi.

Jak w informacji dodaje Polska Agencja Prasowa, nie oznacza to, co podkreślił prezydent Trump, iż wycofa wnioski o stwierdzenie niepoprawności głosowania lub fałszerstw, a jedynie przygotowania do ewentualnego przejęcia władzy.

Komentatorzy amerykańskiej sceny politycznej widzą w tym jednak przyznanie się do porażki wyborczej i spodziewają się, że wkrótce, prezydent Donald Trump, oficjalnie stwierdzi, iż te wybory przegrał.

W wielu komentarzach przewija się też pytanie, kiedy Trump pogratuluje Bidenowi zwycięstwa, gdyż do tej pory, siebie uważał za osobę, która ponownie obejmie Biały Dom. Mówi się, że Trump będzie jeszcze przez jakiś czas lawirował słownie i w swoich wypowiedziach utrzymywał, że zwycięstwo Bidena było możliwe poprzez matactwa wyborcze, jednak z każdym dniem, opinie te będą łagodniejsze i w końcu, urzędujący prezydent, przyzna, iż to nie on zostanie na kolejną kadencję rezydentem Białego Domu.

Bogdan Feręc

Źr: PAP

Polska-IE: Udostępnij
Laburzyści chcą zn
Ryanair rozpoczął
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian