Trudny styczeń

Wiele osób mocno odczuwa trwający od kilkunastu miesięcy okres podwyżek, a styczeń, zazwyczaj trudny materialnie, odcisnął się jeszcze mocniej na portfelach mieszkańców Irlandii.

Najbardziej cierpią obecnie gospodarstwa domowe o najniższym statusie materialnym, gdyż wiele z nich musi dokonywać wyborów, w tym, czy ogrzać i oświetlić dom, czy kupić jedzenie. W walce o przetrwanie, w żaden sposób, nie jest pomocny irlandzki rząd, bo biernie przygląda się sytuacji, chociaż chcąc zmienić ów obraz, z pieniędzy budżetowych, więc pochodzących z podatków, dołoży każdemu gospodarstwu domowemu 113,50 €, do styczniowo-lutowego rachunku za prąd.

Szalejąca obecnie w Irlandii inflacja, nie daje też specjalnego pola do manewru mieszkańcom, bo drożeje właściwie wszystko, a wzrostu cen, nie jest obecnie w stanie wyhamować nic i nikt.

Są oczywiście produkty, które nieco staniały, ale nie można nazwać ich tymi pierwszej potrzeby, bo bez alkoholu, nowej kurtki lub swetra można się obejść, a ubezpieczenie, opłacić w innym terminie. Zaczynając od obniżek, powiedzieć należy obuwiu i odzieży, które staniały w styczniu o 4,5%, a i cieszyć się będą amatorzy trunków wyskokowych, bo alkohol w ujęciu ogólnym, staniał o 5,9%. Jest jeszcze jeden segment rynku, który notuje obniżki cen, a tym stał się rynek ubezpieczeniowy, bo tu informuje się nas o obniżkach rzędu 0,7%.

Na tym dobre informacje można swobodnie zakończyć i przejść do życia codziennego, a w tym płaciliśmy w styczniu za rekreację i kulturę o 2% więcej, ale więcej płaciliśmy także za mieszkania i media, w ujęciu ogólnym o 10,5%. Najwięcej w tym zakresie zdrożała energia elektryczna, gaz i nośniki ciepła, bo o 25,2%, a i czynsze podniosły się o 5,5%.

O 1,6% zdrożała opieka nad dziećmi, a sprawy zdrowotne, w tym usługi i leki o 3,3%. Idąc dalej tropem podwyżek, o 0,3% podniosły się ceny na naukę, transport liczony łącznie zdrożał o 11,8%, natomiast żywność z wyłączeniem alkoholi, ale z napojami, zdrożała o 0,4%. W hotelach i restauracjach płacimy już o 4,5% więcej, a usługi tzw. osobiste, czyli np. wizyta u fryzjera, droższa była w styczniu o 1,8%. Komunikacja zdrożała o 1,8%, a użytkownicy wyrobów tytoniowych, za te właśnie, zapłacić muszą teraz o 9,8% więcej.

*

To koszt, jaki w nowej popandemicznej rzeczywistości ponosi każdy mieszkaniec Irlandii, ale nie można spodziewać się poprawy w najbliższych miesiącach, o czym mówią oficjalne czynniki. Miesiącem obniżek cen, nie będzie w mojej ocenie luty, a nawet marzec tego roku, gdyż nie wskazuje na to sytuacja polityczna w Europie. O ile dojdzie do inwazji Rosji na Ukrainę, zdegenerowane mogą być łańcuchy dostaw paliw kopalnych do Unii Europejskiej, co w konsekwencji przyniesie wzrosty cen paliw, gazu i prądu. To z kolei podniesie ceny detaliczne w sklepach. W tej sytuacji, a tego spodziewają się optymistyczni komentatorzy z UE, pomóc ma umowa podpisana z USA, w której Stany Zjednoczone, dostarczać będą do Europy skroplony gaz ziemny, by pokryć niedobory na rynku. Mówi się, że ceny gazu, utrzymane zostaną na dotychczasowych poziomach, ale wcale nie jest to takie pewne, bo sytuacja na całym świecie, stanie się jeszcze bardziej niestabilna, o ile Rosja, jeden z największych producentów paliw kopalnych na świecie, zaatakuje Ukrainę.

Ogólnie zahamowania wzrostu cen spodziewam się w drugiej połowie roku, jednak wyłącznie przy założeniu, że nie dojdzie do rosyjskiej inwazji. W innym przypadku, ceny albo utrzymane będą w stanach wysokich, albo nadal będziemy mieli do czynienia ze wzrostami. Pamiętać również należy, iż okres jesienny, to standardowo czas podwyżek nośników energii, czyli te, już teraz horrendalnie wysokie ceny, mogą jedynie wzrastać.

Innego zdania są ekonomiści, a ja ich nawet rozumiem, bo trzeba dać impuls dla rozwoju gospodarki, więc poprawić nastroje biznesu. Opinie ekonomistów, nie mają jednak oparcia w sytuacji geopolitycznej Europy oraz Irlandii, więc zobaczymy jesienią, kto miał rację?

Bogdan Feręc

Źr. gł.: CSO

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська