Tomasz Szustek: Clonmacnoise –  dyskretny czar ruin   

Kompleks klasztorny Clonmacnoise nad rzeką Shannon, hr. Offaly jest jedną z najczęściej opisywanych i odwiedzanych atrakcji turystycznych  Irlandii. Nic dziwnego – usytuowany w samym centrum kraju, wśród sielskiego krajobrazu na brzegu rzeki Shannon, o bogatej historii i cennych zabytkach jest doskonałą propozycją dla miłośników uroku Irlandii.

Opactwo ma bardzo stara metrykę, zostało założone przez św. Kierana już w połowie VI wieku. Chlubą Clonmacnoise są dwa – charakterystyczne dla średniowiecznej Irlandii – Wysokie Krzyże z IX i X wieku. Na jednym z nich przedstawione są sceny figuralne, między innymi Ukrzyżowanie Chrystusa, na drugim motywy ornamentacyjne. Oba uznawane są za wybitne dzieła sztuki. Sceny figuralne były kanwą opowieści biblijnych wygłaszanych dla niepiśmiennego ludu i dla wielu stanowiły podstawowe źródło wiedzy religijnej. Oryginalne krzyże są zbyt cenne, by nadal narażać je na działanie niekorzystnych warunków atmosferycznych, toteż przeniesiono je do wnętrza centrum turystycznego – muzeum, a na ich miejsce wstawiono wierne kopie.  

1

Innymi ciekawymi zabytkami architektury są dwie okrągłe wieże. Tego rodzaju budowle były często spotykane w średniowiecznych opactwach. Służyły głównie za dzwonnice, ale też jako skarbiec i miejsce schronienia w przypadku łupieżczych napadów. Ponadto w Clonmacnoise, możemy przechadzać się po ruinach kilku kościołów. Warto zwrócić uwagę na portal (ozdobne wejście) do największego z nich – katedry. Zdobią go XV-wieczne płaskorzeźby postaci świętych Dominika, Patryka i Franciszka. Miejsce to nazywane jest „Bramą Szeptu”. W czasach zarazy chorzy przychodzili tu na ostatnią spowiedź. Kapłan stał odwrócony plecami do swego spowiednika, aby nie być narażonym na zarażenie śmiertelną chorobą. Doskonała akustyka katedry pozwalała jednak bez przeszkód prowadzić poufną rozmowę.

2

Zamknięty kamiennym murem teren opactwa jest miejscem spoczynku dla wielu dostojników irlandzkich, włączając w to średniowiecznych królów. W 1979 odprawił tu mszę – będący w Irlandii z wizytą duszpasterską – papież Jan Paweł II. Co ciekawsze zdobione płyty nagrobne z cmentarza obejrzeć można na wystawie w pobliskim centrum turystycznym.

Opactwo przetrwało około 40 łupieżczych najazdów Wikingów i Anglo- Normanów, a i sami Irlandczycy, podczas zawieruch wojennych nie oszczędzali budowli kościelnych i klasztornych.  Niestety w 1552 w dziejach klasztoru pojawia się wojsko angielskie. Żołnierze plądrują, grabią, częściowo burzą prawie wszystkie zabudowania. Po tym nikczemnym napadzie mnisi nie są w już stanie odbudować swojego klasztoru i opuszczają na zawsze miejsce, które było perłą Irlandii przez ostatnie 1000 lat.

Za czasów świetności, w klasztornych murach napisanych zostało wiele traktatów religijnych i filozoficznych, dzieł literackich, dokonywano tu licznych tłumaczeń z różnych języków świata na łacinę, pisano finezyjnie zdobione kroniki historyczne i teologiczne. Praca skrybów (były to czasy przed wynalezieniem druku) miała wielkie znaczenie dla kultury, nie tylko samej Irlandii, ale i całego chrześcijańskiego świata.

Wjeżdżając na parking przy centrum turystycznym w Clonmacnoise, zobaczyć można ruiny zamku z XIII wieku.. Czas obszedł się z nimi okrutnie i dziś zachowały się w dużo gorszym stanie niż pobliskie, starsze o 700 lat zabytki kompleksu klasztornego. Zamek strzegł niegdyś przeprawy przez rzekę.

Tekst/fot.

Tomasz Szustek

Zdjęcia:

1. Kamienny krzyż ze scenami figuralnymi

2.Widok na okrągłą wieżę  i rozlewiska rzeki Shannon

3. Ruiny katedry i okrągłej wieży (zdjęcie główne)

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
HAP należy ponownie
Gdy bieda do drzwi z
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська