To nas uratuje…

Rozwiązaniem problemu koronawirusa w Irlandii, będzie wprowadzenie 5 poziomu ograniczeń, a ten powinien trwać do Nowego Roku do Dnia Świętego Patryka.

Taką opinią podzielił się profesor z dziedziny systemów zdrowia Anthony Staines, który jest przekonany, że tylko takie działanie, zakończy cykl blokad w kraju. Dobre będą też okresowe „lockdowny”, bo i one pomagać mają w opanowaniu epidemii w Irlandii. Tyle zdanie profesora z Dublin College University, a należy się spodziewać, że pomysł, nie zyska uznania w oczach władz kraju, a może nawet społeczeństwa, gdyż jakiekolwiek koronawirusowe ograniczenia, podnoszenie poziomu obostrzeń, odbierane są obecnie, jako atak na wolność osobistą.

Profesor nie wziął też pod uwagę problemu gospodarczego, bo kieruje się potrzebami z zakresu medycyny, ale skądinąd wiadomo, że kraj, nie może być zamknięty przez kolejne 2,5 miesiąca, bo będzie to zgubne dla ekonomii wyspy.

Sama pandemia to jedno, ale pod uwagę wziąć należy wpływ takiej blokady, więc „lockdownu” na zdrowie psychiczne mieszkańców wyspy, a to, nie jest już w tym momencie najlepsze, albowiem ostatnie ponad 8 miesięcy, dało się nam wszystkim we znaki.

Dlatego profesor Staines, nie powinien liczyć, że jego pomysł zostanie zrealizowany, o ile nie zajdzie nadrzędna potrzeba wprowadzenia 5 poziomu ograniczeń. Po świętach możemy się natomiast spodziewać powrotu do pełnego poziomu trzeciego, a i ten będzie miał wpływ na życie wyspy.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij
Brakuje rąk do szcz
Dwie przeszkody. Prz
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian