Tesco chwilowo zamknięte. „Klienci zachowywali się jak zwierzęta”

Jeden ze sklepów Tesco musiał zostać czasowo zamknięty, kiedy personel placówki, nie mógł poradzić sobie ze zbytnią zapalczywością kupujących.

Kupujący, którzy opisywali sceny dziejące się w sklepie, nie przebierali w słowach i mówili, że „niektórzy klienci zachowywali się jak zwierzęta”, a i jeden z opisujących zajście w Tesco Finglas stwierdził, iż widział „zdziczenie ludzi”. Sklep, o którym mowa znajduje się w centrum handlowym Clearwater w Dublinie.

Świadkowie zajścia opowiadali o osobach, które rzuciły się na dział z odzieżą i ściągali ze stojaków i wieszaków wszystkie wyeksponowane tam towary, przymierzali w przejściach, nie zwracając uwagi na koronawirusowe oznaczenia, ani na zachowanie dystansu społecznego.

Szefostwo sklepu postanowiło o czasowym zamknięciu placówki, a ochronę upoważniono do wyprowadzenia klientów z sali sprzedaży. Tesco w Finglas otwarto po kilkudziesięciu minutach, donosi radio Newstalk.

Bogdan Feręc

Źr: NewsTalk

Polska-IE: Udostępnij...
Ryanair zwolnił 250
Rząd zatwierdził p
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish