Ten plan to za mało

Ogłaszając nowy plan budowy 300 000 domów w dziesięć lat, rząd chciał pokazać mieszkańcom kraju, że umie radzić sobie z kryzysem mieszkaniowym, ale eksperci twierdzą, że nic się w tym zakresie nie zmieni.

Z analiz wynika, co podkreślają komentatorzy, iż już teraz wiadomo, że 30 000 domów rocznie, to ok. 3000 izb mieszkalnych poniżej celu, jaki powinien być realizowany, żeby powstrzymać presję na rynku mieszkaniowym. Ważne jest również, iż eksperci ds. rynku mieszkaniowego są przekonani, że sam plan, może nie zostać zrealizowany i nie dostarczy odpowiedniej ilości domów.

Jak dodają analitycy Instytutu Badań Społecznych i Ekonomicznych, już wcześniej przeprowadzono analizy i przynajmniej od 3 lat wiadomo, że rocznie potrzeba 33 000 izb mieszkalnych, żeby tylko zatrzymać galopadę cenową i opanować wzrosty czynszów. ESRI podkreśla, iż ich badania, nie są nowe, a rząd doskonale je zna, gdyż Instytut, wielokrotnie informował gabinet o takiej właśnie ilości i potrzebach mieszkaniowych Irlandii.

Równie źle oceniają plan rządu politycy opozycji i wyliczają, jak poseł Sinn Féin Eoin Ó Broin, że nawet wywiązanie się przez ministra O’Briena z obietnic, przyniesie krajowi zaledwie 4400 tanich domów rocznie, czyli połowę z zapowiadanych w planie. Przedstawicielka Partii Pracy Rebecca Moynihan dodała, że nawet gdyby rządowi udało się wybudować planowane 30 000 domów rocznie, a nie realizuje teraz znacznie niższych celów budowlanych, to i tak zbyt mało, żeby Irlandia, zaczęła wychodzić z kryzysu mieszkaniowego.

Liderka Sinn Féin Mary Lou McDonald stwierdziła, iż plan, proponuje dokładnie to samo, co było wcześniej i jest „zmarnowaną szansą”.

Tak samo krytycznie oceniono plan ministra O’Briena w innych ugrupowaniach opozycyjnych, ale słowa te, nie trafiają do koalicjantów, bo ci, nadal utrzymują, że ich działania przyczynią się do poprawy sytuacji na rynku mieszkaniowym.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE - © MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian