Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Teatr grozy za murami Midlands. Śmierć więźnia przed zamkniętymi drzwiami celi

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Druzgocący raport śledczy Biura Inspektora Więziennictwa (OIP) obnażył serię fatalnych zaniedbań, do jakich doszło w irlandzkim więzieniu Midlands w sierpniu 2021 roku. W dokumencie, który opisuje okoliczności śmierci 59-letniego więźnia jako „nie do pomyślenia” i „nie do przyjęcia”, gdzie wyłania się obraz instytucjonalnego chaosu. Pielęgniarka była zmuszona bezradnie stać na korytarzu i przyglądać się umierającemu mężczyźnie, ponieważ strażnicy więzienni przez kilkanaście minut nie potrafili znaleźć kluczy do jego celi.

Ofiara tragedii określona w raporcie jako pan D, który odbywał karę pięciu lat pozbawienia wolności, a jego wyjście na wolność miało nastąpić 16 lutego 2022 roku. Mężczyzna nie dożył jednak końca wyroku. Dramat rozpoczął się o godzinie 12:11, kiedy pan D. włączył alarm w swojej celi. Gdy o 12:30 wszedł do niego strażnik pełniący dyżur w porze lunchu, zastał więźnia z odręcznie napisaną kartką: „Miałem reakcję alergiczną na antybiotyki”. Twarz i język 59-latka były już widocznie opuchnięte.

Na miejsce natychmiast wezwano pomoc medyczną. Pielęgniarka, która przybiegła na piętro, przez klapę obserwacyjną w drzwiach zobaczyła, że pacjent ma ogromne trudności z oddychaniem, po czym położył się na boku i przestał reagować. Kobieta, mając przygotowany sprzęt medyczny na wypadek anafilaksji, została uwięziona na korytarzu, krzycząc o klucze, których nikt nie mógł dostarczyć.

Śledztwo wykazało aż 14-minutowe opóźnienie w samym przekazaniu kluczy. Drzwi otwarto dopiero o 12:38, więc 27 minut po pierwszym wezwaniu pomocy przez więźnia. Mimo natychmiastowego podania EpiPenu, tlenu oraz reanimacji, pana D. nie udało się uratować. Lekarz stwierdził zgon o godzinie 14:59.

Jak doszło do tego, że w pilnym wypadku medycznym klucze do celi były nieuchwytne? Raport OIP wskazuje na całkowitą awarię komunikacji oraz błędne decyzje oszczędnościowe. Oficjalne stanowisko strażnika pilnującego pomieszczenia z kluczami zostało wcześniej zlikwidowane w ramach cięć budżetowych. Według nowych procedur, w czasie przerw klucze powinny trafiać do Centralnego Biura Kluczy.

Jednak w dniu incydentu strażnik zabezpieczający bloki E i G złamał ten schemat i zamknął pomieszczenie, zatrzymał klucze główne przy sobie i poszedł nadrabiać papierkową robotę. Kiedy inni funkcjonariusze przyszli na służbę i zastali biuro puste, rozpoczęło się gorączkowe przeszukiwanie kompleksu i chaos na łączach radiowych. Ostatecznie „klucznik” został odnaleziony w pomieszczeniu pracowniczym. Przez ten logistyczny paraliż, w porze obiadowej blisko 300 więźniów w dwóch skrzydłach pozostawało całkowicie odciętych od natychmiastowej pomocy w razie wypadku.

Tragedia miała swój początek znacznie wcześniej i wiązała się z rażącymi błędami w dokumentacji medycznej. Pod koniec lipca lekarz zastępczy przepisał panu D. antybiotyki Augmentin i Flagyl, jednak nie odnotował w systemie żadnych informacji o alergiach pacjenta. Choć jedna z pielęgniarek zauważyła lukę w papierach i oznaczyła leki jako „przepisane przez pomyłkę”, kolejnego ranka więzień zażądał ich wydania. Inna pielęgniarka, opierając się na zatwierdzonej w systemie recepcie, wydała antybiotyk o godzinie 12:00. Zaledwie 11 minut później pan D. walczył już o życie.

Co gorsza, lekarz zastępujący etatowego medyka, już tydzień wcześniej prosił o formalną opinię stałego lekarza więziennego w sprawie pacjenta, lecz służba więzienna zignorowała ten monit i mężczyzna nie został zbadany przed śmiercią.

W podsumowaniu raportu OIP wydało cztery kluczowe zalecenia, żądając od Irlandzkiej Służby Więziennej (IPS) natychmiastowego wdrożenia procedur gwarantujących błyskawiczny dostęp do cel w stanach zagrożenia życia oraz przeprowadzenia pełnego audytu klinicznego tej niewytłumaczalnej serii błędów.

Bogdan Feręc

Źr. PA Media

Photo by Deleece Cook on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version