Te podwyżki nic nie dadzą

Realny spadek siły nabywczej dochodów, zniweluje wszelkie podwyżki w świadczeniach socjalnych i podwyżkę stawki płacy minimalnej.

O tym politycy wiedzą już od jakiegoś czasu, bo informowało posłów i senatorów Parlamentarne Biuro Budżetowe Oireachtas, więc nie można tutaj mówić, że parlamentarzyści i rząd, zostali zaskoczeni taką opinią.

Już w chwili konstruowania budżetu i podczas prac parlamentarnych, ale i w czasie debaty nad ustawą budżetową na przyszły rok, wiadomo było, że podwyżka świadczeń socjalnych, w tym rent i emerytur, pochłonięta będzie w całości przez szalejącą inflację.

5 € więcej, jakie otrzymają tygodniowo beneficjenci Social Welfare, jest niczym w aktualnej sytuacji w kraju, więc żaden dodatek, nawet w połączeniu z innymi, z jakich mogą korzystać osoby pobierające świadczenia socjalne, nie zbliży się nawet do listopadowej inflacji, która wyniosła 5,3%. To nie wszystko, bo inflacja, czego oczekuje nawet rząd, nadal będzie wzrastać, więc i dochód rozporządzalny, zmniejszy się, a to poprzez rosnące koszty stałe, a do tych wlicza się czynsze, opłaty za energię elektryczną i grzewczą oraz paliwa pędne.

Na tym też nie można skończyć, bo o ile chodzi o podwyżkę płacy minimalnej, a 30 eurocentów wydaje się w tej sytuacji kwotą śmieszną, bo da przy 40 godzinach pracy 12 €, czyli nie zmieni absolutnie nic, w sytuacji wielu osób.

Posłowie i senatorowie mają też wiedzę, że minimum egzystencjalne, zbliżyło się w Irlandii latem tego roku do 13 € za godzinę pracy, więc 10,50 € na godzinę, jest znacznie poniżej tego poziomu, co oznacza, iż ubożenie społeczeństwa, jak postępowało, tak kierunek zachowa.

*

W zmianie trendu nie pomogą też zapowiedzi rządu, który planuje dać 100 € na opłacenie rachunków za energię elektryczną za styczeń i luty przyszłego roku, a i zapowiedzi zmian opodatkowania, bo z tych, nie będą mogli skorzystać wszyscy. Walka z inflacją i to też należy powiedzieć, nie leży obecnie w gestii irlandzkiego rządu, bo może on jedynie łagodzić skutki wzrostu cen, a sytuacja zacznie się zmieniać, kiedy uspokoją się rynki energetyczne. W innym przypadku – niekiedy sztucznego windowania cen, jak ma to miejsce np. w Rosji i jej ograniczeniu wydobycia oraz dostaw gazu, gabinet w Dublinie, jest na straconej pozycji. Wracając do samych płac i świadczeń socjalnych, te powinny, aby uniknąć potencjalnego ubożenia na masową skalę, wzrosnąć przynajmniej o 11 € tygodniowo, co z kolei stworzy, przynajmniej w zakresie zasiłków dla osób bezrobotnych, duży opór społeczny. Należy więc szukać innych rozwiązań, ułatwiających życie, a to może oznaczać obniżenie akcyzy na paliwa i energię, czego rząd nie chce jeszcze zrobić, a jednocześnie zamrozić czynsze, bo chociaż nie spadną, to nie będą rosnąć, co będzie dużym wsparciem dla gospodarstw domowych.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Kolejny atak na HSE
Pójdziesz na świę
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська