Szymon Hołownia może wejść do rządu i ponownie stanąć na czele Polski 2050 – wynika z informacji przywołanych przez Piotra Trudnowskiego. Ekspert uważa jednak, że nie będzie to powrót do dawnej pozycji. Jego zdaniem w tle znajduje się znacznie większa polityczna układanka.
W tym artykule:
- Hołownia znów w rządzie?
- Hołownia może być aktywem w wyborach
- Rozpad Trzeciej Drogi
- Polska 2050 i Razem?
- PSL szuka nowej Trzeciej Drogi
- Hołownia ma pomóc odbudować centrum?
- Hołownia po konflikcie z koalicjantami
- „W polityce słowa przychodzą, czyny zostają”
https://share.transistor.fm/e/72735aae#?secret=dDJUrcVOGk
Szymon Hołownia może wejść do rządu. W rozmowie przywołano informacje Polsat News, według których KO ma liczyć na to, że po objęciu nowej funkcji Hołownia ponownie stanie na czele Polski 2050. Miałby również zostać wicepremierem i objąć resort funduszy i polityki regionalnej.
Piotr Trudnowski uważa, że taki ruch może mieć znaczenie, ale przestrzega przed nazywaniem go wielkim politycznym powrotem.Co wydarzy się w obozie władzy? Poseł PiS kreśli trzy scenariuszeDonald Tusk może spróbować powtórzyć scenariusz z 2014 roku i przenieść się do Brukseli – uważa Andrzej Śliwka. Poseł Pi…
Hołownia znów w rządzie?
Według informacji przywołanych w rozmowie Szymon Hołownia miałby przejąć funkcję wicepremiera, a także resort funduszy i polityki regionalnej. Zmiana miałaby być częścią szerszej rekonstrukcji rządu.
Jednocześnie Hołownia miałby ponownie stanąć na czele Polski 2050.
Trudnowski interpretuje ten scenariusz przede wszystkim jako próbę odbudowy centrum sceny politycznej.
Myślę, że to nie będzie reaktywacja polityczna, znaczy powrót do potencjału, z jakim Szymon Hołownia wchodził do tej ekipy rządzącej – ocenia.
Jego zdaniem Hołownia może jednak nadal posiadać pewien kapitał wyborczy.
„@donaldtusk ciągle kłamie i gra na emocjach. Wszyscy to już widzą, że trzeba zmienić jego rząd” – @jakubiak_marek, poseł @RozwojPlus w programie @LAJankowski 👇🏻https://t.co/oHh5LbfJdI pic.twitter.com/SgjT2d1uVn
— RadioWnet (@RadioWNET) August 18, 2026
Hołownia może być aktywem w wyborach
Trudnowski uważa, że były marszałek Sejmu może być atrakcyjny dla części wyborców, którzy nie są dziś zdecydowani, na kogo oddać głos.
„Jest to jakiś istotny element sceny politycznej na pewno w tej kadencji i pewnie jakiegoś rodzaju jednak aktywo w wyborach dla części z wyborców niezdecydowanych” – mówi.
Jednocześnie jego zdaniem nie należy przeceniać tego potencjału.
Nie sądzę, żeby ono było kluczowe dla wyniku wyborów – dodaje.
W praktyce oznaczałoby to, że powrót Hołowni może pomóc koalicji, ale raczej nie będzie czynnikiem, który samodzielnie przesądzi o wyniku wyborów.
Rozpad Trzeciej Drogi
W tle pozostaje jednak znacznie większy problem: przyszłość Polski 2050 i PSL.
Trudnowski zwraca uwagę, że Polska 2050 jest dziś podzielona, a jej sytuacja polityczna jest zupełnie inna niż w momencie tworzenia Trzeciej Drogi.
W jego ocenie możliwe są różne scenariusze – od samodzielnego startu po szukanie nowego sojusznika.
Jednym z potencjalnych kierunków miałaby być współpraca z partią Razem.
Polska 2050 i Razem?
Trudnowski wskazuje, że ewentualny sojusz Polski 2050 z Razem mógłby wynikać nie tylko z podobieństw programowych.
„Kluczowy argument jest taki, że dodają się tutaj dwie rzeczy. Partia Razem ma niewielkie, ale jednak jakieś poparcie i realną popularność Adriana Zandberga potwierdzoną w wyborach prezydenckich, a Polska 2050 nie ma dzisiaj żadnego poparcia sondażowego, ale ma subwencję, której Partia Razem nie ma” – tłumaczy.
I właśnie to może tworzyć przestrzeń dla pozornie egzotycznych porozumień.
Kiedy one się dodają w polityce, to powstają egzotyczne sojusze – mówi Trudnowski.
Jego porównanie jest dosadne: „najtwardszym zwolennikiem małżeństwa jest wspólny kredyt hipoteczny”.
PSL szuka nowej Trzeciej Drogi
Drugim elementem układanki jest Polskie Stronnictwo Ludowe. Zdaniem Trudnowskiego przy obecnych notowaniach partia może mieć problem z samodzielnym przekroczeniem progu wyborczego.
Dlatego politycy PSL mają szukać nowego wariantu współpracy.
Politycy PSL-u opowiadają o tym, że oni zrobią jakąś nową wersję Trzeciej Drogi, że znajdą nowych partnerów. No ale tych partnerów nie widać – zauważa.
W tym kontekście Hołownia może być dla PSL szczególnie interesujący.
Myślę, że to oni są głównymi zwolennikami tego awansu politycznego, czy powrotu politycznego Hołowni – mówi Trudnowski.
Hołownia ma pomóc odbudować centrum?
Pomysł miałby być stosunkowo prosty: Hołownia wraca do rządu, odzyskuje widoczność i ponownie staje się liderem swojego środowiska. Wokół niego można następnie próbować budować nowy projekt centrowy.
Hołownia jednak ma jakąś tam rozpoznawalność i może dodałby coś temu projektowi, można by wokół tego próbować budować jakieś drugie okrążenie Trzeciej Drogi – analizuje Trudnowski.
Jednocześnie nie spodziewa się politycznego przełomu.
Wydaje mi się, że to nie jest scenariusz, który by radykalnie zmienił sytuację w centrum sceny politycznej – ocenia.
Hołownia po konflikcie z koalicjantami
Problemem pozostaje również relacja Hołowni z obecnym zapleczem politycznym.
Trudnowski przypomina jego wcześniejsze wypowiedzi dotyczące zarówno Koalicji Obywatelskiej, jak i środowisk medialnych oraz innych koalicjantów.
Bardzo trudno sobie dzisiaj wyobrazić, jak ten Szymon Hołownia po wszystkim też, co mówił na temat swojego zaplecza szeroko rozumianego (…) zachowywał – zauważa.
Szczególnie istotnym momentem było dla Hołowni przeprowadzenie procedury zaprzysiężenia prezydenta Karola Nawrockiego.
Zdaniem Trudnowskiego Hołownia potraktował ten moment bardzo osobiście i mógł uznać, że jego polityczne zaplecze nie różni się aż tak bardzo od tego, co wcześniej zarzucał Prawu i Sprawiedliwości.
„W polityce słowa przychodzą, czyny zostają”
Czy mimo tego Hołownia zdecyduje się ponownie wejść do rządu i odbudowywać swoją pozycję?
Trudnowski nie wyklucza takiego scenariusza. Zwraca uwagę na podstawową zasadę politycznej kalkulacji.
W polityce słowa, słowa, słowa przychodzą, odchodzą, a czyny czasami zostają – mówi.
Dlatego nawet bardzo krytyczne wypowiedzi Hołowni z ostatnich miesięcy nie muszą oznaczać, że definitywnie zamknął on sobie drogę do współpracy z obecnym obozem rządzącym.
Jeśli wróci do rządu, jego zadaniem będzie jednak nie tylko objęcie nowej funkcji. Znacznie trudniejszym wyzwaniem może okazać się odbudowanie własnego zaplecza politycznego i przekonanie wyborców, że projekt Polski 2050 wciąż ma przyszłość.

