Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Sztuczna inteligencja w służbie cyberprzestępczości. Cyfrowe tożsamości pod ostrzałem

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Technologiczny skok w dziedzinie generatywnej sztucznej inteligencji przyniósł przewrót, którego skutki dotykają bezpośrednio portfeli konsumentów oraz stabilności sektora finansowego. Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Compliance Institute – organizację zrzeszającą specjalistów ds. zgodności z przepisami – wynika, że narzędzia oparte na AI stanowią obecnie kluczowe narzędzie w rękach przestępców.

Zaawansowane technologicznie socjotechniki wyparły proste, łatwe do zidentyfikowania wiadomości z błędami językowymi. Dzisiejsze ataki cechuje niemal bezbłędna precyzja, a odróżnienie próby wyłudzenia od autentycznego kontaktu graniczy z cudem.

Anatomia cyfrowego podszywania się

Aż siedmiu na dziesięciu ankietowanych ekspertek i ekspertów ds. zgodności w irlandzkich instytucjach finansowych wskazuje oszustwa oparte na podszywaniu się pod inne osoby, jako największe zagrożenie tego roku. Wykorzystanie klonowania głosu, generowanie materiałów wideo typu deepfake oraz kreowanie fałszywych tożsamości stały się codziennością branży. Przestępcy bez trudu imitują konsultantów bankowych, przedstawicieli organów nadzorczych, a nawet członków najbliższej rodziny ofiary.

Równie istotnym kanałem pozostają spreparowane wiadomości e-mail oraz SMS (phishing i smishing), w których napastnicy wykorzystują zaufanie do znanych marek, firm kurierskich czy agend rządowych. Trzecim filarem procederu jest dystrybucja nieprawdziwych treści za pośrednictwem mediów społecznościowych i spersonalizowanych reklam.

Dyrektor naczelny Compliance Institute Michael Kavanagh zwraca uwagę na fakt, że próg wejścia dla przestępców drastycznie się obniżył. Gotowe algorytmy wykonują większość skomplikowanej pracy, a przekonujący głos w słuchawce do złudzenia przypominający pracownika banku zdejmuje z ofiary czujność.

Syntetyczny wizerunek i realne strat finansowe

Problem przestał mieć charakter teoretyczny. Połowa irlandzkich organizacji finansowych przyznaje, że bezpośrednio odczuwa skutki tej fali – od skokowego wzrostu nakładów na systemy bezpieczeństwa po incydenty naruszenia danych klientów. Z kolei badania Central Bank of Ireland ujawniają ponurą statystykę, bo ponad jedna trzecia dorosłych mieszkańców kraju zetknęła się z próbą oszustwa, z czego niemal dwie trzecie poniosły z tego powodu straty materialne.

Sfabrykowane rekomendacje znanych postaci ze świata mediów i publicystyki stały się jedną z najpopularniejszych metod naciągania na rzekome okazje inwestycyjne. Wśród osób, których wizerunek bezprawnie wykorzystano w kampaniach dotyczących wyłudzenia, znaleźli się m.in. Miriam O’Callaghan, Tommy Tiernan oraz ekonomista David McWilliams. W przypadku tego ostatniego cyfrowe fałszerstwo doprowadziło m.in. do utraty 15 tysięcy euro przez emeryta, który zaufał rekomendacji firmującej fikcyjną platformę finansową. Sformatowane na kształt rzetelnych artykułów prasowych reklamy powoływały się na fikcyjne wywiady i tajne metody pomnażania kapitału.

Wyczerpanie dotychczasowych mechanizmów weryfikacji tożsamości wymusza na sektorze finansowym oraz regulatorach natychmiastową przebudowę procedur bezpieczeństwa. W świecie, w którym obraz i dźwięk można dowolnie syntezować, tradycyjna czujność konsumencka przestaje wystarczać.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Immo Wegmann on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version