W pierwszym odcinku audycji Wywiady prof. Jana Majchrowskiego w Radiu Wnet gościł prof. Jacek Żurada, polski współtwórca sztucznej inteligencji. AI miała ułatwiać życie, ale dziś coraz częściej rodzi pytania o władzę, prywatność i kontrolę nad informacją. Jeden z pionierów badań nad sieciami neuronowymi nie ukrywa obaw związanych z kierunkiem, w którym zmierza rozwój tej technologii. W rozmowie z prof. Majchrowskim mówił o koncentracji danych w rękach największych firm technologicznych, opóźnionych regulacjach i rosnącym znaczeniu AI w życiu społecznym oraz polityce.
W tym artykule:
- AI miała pomagać ludziom. Dziś pojawiają się pytania o kontrolę
- Dane stają się najcenniejszym zasobem
- Regulacje nie nadążają za rozwojem technologii
- USA i Chiny dominują w wyścigu AI
- Wielkie pieniądze napędzają rozwój AI
https://share.transistor.fm/e/2bc03a81#?secret=lUJE5U3GtP
AI miała pomagać ludziom. Dziś pojawiają się pytania o kontrolę
Sztuczna inteligencja stała się jednym z najważniejszych narzędzi współczesnego świata. Potrafi analizować obrazy, przetwarzać język, tłumaczyć teksty i wspierać podejmowanie decyzji. Zdaniem prof. Jacka Żurady, jednego z pionierów badań nad sieciami neuronowymi, rozwój tej technologii przyniósł społeczeństwu wiele korzyści, ale jednocześnie otworzył zupełnie nowe zagrożenia.
– Moim zdaniem puszczono wodze temu rumakowi sztucznej inteligencji. Czy to jest dla dogodności człowieka i w jego interesie, nie zawsze jest to dla mnie oczywiste – mówi Jacek Żurada.
Profesor zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja rozwija się przede wszystkim tam, gdzie pojawiają się ogromne możliwości biznesowe.
– Ci, którzy dokonali tych wynalazków i posiadają dane, mają obietnice wielkich zysków. Dane pochodzą z literatury, którą stworzyliśmy, z muzyki, którą stworzyliśmy, z obrazów, które są w internecie. I codziennie ludzkość dostarcza coraz więcej tych danych do internetu – podkreśla.
Dane stają się najcenniejszym zasobem
Zdaniem profesora kluczową rolę w obecnej rewolucji technologicznej odgrywa dostęp do danych. To właśnie na ich podstawie budowane są modele sztucznej inteligencji.
– Dane są obrabiane, wykorzystywane i w zasadzie narzędzia sztucznej inteligencji, które się pojawiają – i to nie jest najlepsza wiadomość – będą w rękach tych, którzy posiadają dane, bo z tych danych robi się modele i ten model ma służyć człowiekowi – mówi.
W ocenie Żurady skala zjawiska jest bezprecedensowa. Jak zauważa, niemal każdy ślad pozostawiany przez użytkowników internetu staje się częścią gigantycznego ekosystemu informacyjnego.
– Wszystko, każdy ślad, który wytwarzamy przez przekazywanie jakiejkolwiek informacji pisanej czy obrazowej, nie ginie, jest zapamiętywany i procesowany. Także jesteśmy zanurzeni w to, czy chcemy, czy nie chcemy – zaznacza.Kto wygra XXI wiek? Nie zdecydują tylko algorytmy– W sztucznej inteligencji działa mechanizm „wygrywający bierze wszystko” – mówił prof. Paweł Wawrzyński z Instytutu Bad…
Regulacje nie nadążają za rozwojem technologii
Jednym z najważniejszych problemów związanych ze sztuczną inteligencją pozostaje brak skutecznych regulacji.
– To się staje zagadnieniem przede wszystkim etycznym, potem zagadnieniem pewnych norm zawodowych, ale za normami etycznymi idzie prawo. Prawodawstwo według mnie nie nadąża za burzliwym rozwojem sztucznej inteligencji – ocenia profesor.
Jego zdaniem przemysł technologiczny rozwija się znacznie szybciej, niż systemy kontroli i nadzoru.
– Przemysł i jego zamierzenia wyprzedzają to, co mamy na papierze, co powstrzymuje ten rozwój – mówi.
USA i Chiny dominują w wyścigu AI
W rozmowie pojawił się także wątek globalnej rywalizacji o dominację w obszarze sztucznej inteligencji.
– W obecnej sytuacji mniej więcej rozkład mocy sztucznej inteligencji jest taki, że 75 proc. zasobów sztucznej inteligencji, które można wykorzystywać, jest w Stanach Zjednoczonych, 15 proc. w Chinach, reszta, 7–8 proc., w Europie – wskazuje Żurada.
Profesor wiąże ten stan rzeczy z ogromnymi inwestycjami oraz strategicznym znaczeniem nowych technologii.
– Masowe zastosowanie sztucznej inteligencji daje wielkie obietnice strategiczne, przy czym tę strategię można różnie rozumieć, ale są państwa, które mają przeróżne swoje cele – podkreśla.
Wielkie pieniądze napędzają rozwój AI
Zdaniem naukowca nieprzypadkowo to właśnie firmy technologiczne dominują dziś w światowych rankingach wartości rynkowej.
– Spośród dziesięciu najbardziej dokapitalizowanych firm na świecie osiem firm jest internetowych – mówi.
Jak dodaje, inwestorzy liczą na ogromne zyski związane z dalszym rozwojem sztucznej inteligencji.
– Te pieniądze zostały zainwestowane przez ludzi, którzy obiecują sobie olbrzymie benefity ze sztucznej inteligencji – zaznacza.„Algorytm nie może decydować o zabijaniu”. Ostry głos Watykanu w sprawie AICzy bezduszne maszyny zastąpią ludzkie sumienie na polu bitwy? Nowa encyklika o sztucznej inteligencji papieża Leona XIV…

