Szpitalne statystyki biją rekordy

Najnowsze dane dotyczące lecznictwa zamkniętego, czyli szpitali, a dokładnie rzecz ujmując przeludnienia, nazywa się szokującymi, a i dodaje, że w Irlandii nie było tak źle pod tym względem nigdy.

Do końca roku pozostał niecały miesiąc, a i nie zaczął się na dobre sezon zimowych zachorowań, a statystyki już teraz mówią, że to będzie najgorszy rok od początków istnienia szpitalnictwa na wyspie. Wg Irlandzkiej Organizacji Pielęgniarek i Położnych do wczoraj na szpitalnych przystawkach leżało w tym roku 108,364 pacjentów, co oznacza, że ubiegłoroczny rekord został pobity na 30 dni przed końcem roku. Na koniec grudnia 2018 roku ilość pacjentów, która spędziła choćby jedną dobę na korytarzowej przystawce wyniosła 108,227 osób, więc sytuacja, niezależnie od twierdzeń Ministerstwa Zdrowia, wyłącznie się pogarsza.

Szpitalem, który najgorzej radził sobie z przeludnieniem, był Szpital Uniwersytecki w Limerick, gdzie przez 11 miesięcy do końca listopada na przystawkach leżało łącznie 12,810 pacjentów.

Następnymi w kolejności były Szpital Uniwersytecki w Cork z 10,136 pacjentami na szpitalnych przystawkach, a później Szpital Uniwersytecki w Galway i jego 7409 pacjentów. Dalsze miejsca pod względem przeludnienia zajmują South Tipperary General Hospital i tu na korytarzach przebywało 6383 chorych oraz Szpital Uniwersytecki Waterford i 5875 pacjentów na wózkach.

Z danych z dotyczących ostatniego tygodnia dowiadujemy się, iż w minionych 7 dniach największe przeludnienie panowało w Szpitalu Uniwersyteckim Limerick i tam 85 pacjentów hospitalizowanych było na szpitalnych przystawkach w oczekiwaniu na łóżko na sali.

Jak dodaje INMO, część pacjentów nie mogło zadowolić się nawet łóżkiem na korytarzu i już po przyjęciu na oddział, czekali na przydział miejsca – na krześle. Irlandzka Organizacja Pielęgniarek i Położnych podkreśla, iż rozwiązaniem problemu mogą być dodatkowe łóżka szpitalne, ale i zatrudnienie większej ilości personelu medycznego, przed czym HSE się broni, więc stwarza sytuację kryzysową. INMO dodaje, iż i powinno zwiększyć się równocześnie finansowanie opieki domowej oraz dofinansować miejsca do rekonwalescencji, by pacjenci, którzy nie wymagają już ścisłego nadzoru lekarskiego, do pełni zdrowia mogli wracać w swoich domach lub w domach opieki. To z kolei uwolni szpitalne łóżka, więc zwiększy rotację pacjentów.

Irlandzka Organizacja Pielęgniarek i Położnych przewiduje, iż sytuacja w najbliższych tygodniach ulegnie znacznemu pogorszeniu, a wszystko przez rozpoczynający się sezon zimowy, więc i wyższą zachorowalność na choroby sezonowe.

Bogdan Feręc

Źr: INMO

Podziel się:

Zimny tydzień
Płace w 2019 roku w
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn