Szkolna karuzela trwa w najlepsze

Wczoraj wieczorem ujawniona została informacja, iż rząd planuje pełne otwarcie szkół wraz z początkiem roku szkolnego.

To nowość, bo do tej pory gabinet Leo Varadkara utrzymywał, że szkoły muszą działać z ograniczeniami, więc m.in. stosować się do dystansu 2 metrów. Oznaczałoby to mniejszą ilość uczniów w klasach, naukę rotacyjną, co z kolei oprotestowały związki nauczycielskie.

Niestety, kiedy pojawił się nieśmiały plan całkowitego uwolnienia szkół, pojawił się kolejny problem, bo te same związki nauczycielskie mówią teraz, że nie może być rezygnacji ze wszystkich ograniczeń w szkołach.

Ta zmiana frontu zarówno przez rządzących, jak i przez reprezentację nauczycieli, może nieco zaskakiwać, a i wprowadzać kolejną porcję zamętu, a z całą pewnością prowadzić do wniosku, że na coś trzeba się zdecydować, a i ktoś w kraju powinien tupnąć nogą i powiedzieć, jak ma być i koniec.

Przerzucanie się propozycjami, wysuwanie kontrargumentów, a i zmienność stanowisk, nie doprowadzi Irlandii przecież do niczego dobrego, bo wywoła tylko głębokie zjawisko braku zaufania, a to już dawno zostało nadszarpnięte.

Na dobrą sprawę, nadal nie wiadomo, jak wyglądać będzie kolejny rok szkolny, nie wiadomo, jakie zasady w odniesieniu do popandemicznych uczniów pozostaną, a i nie wiemy, jak postąpi rząd, i jak oprotestują to, nauczycie.

Bogdan Feręc

Źr. gł.: Independent

Polska-IE: Udostępnij...
Papierowy dystans
Możliwe zalania i p
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish