Szkocja zapowiada powrót do Unii Europejskiej

Brexit, brexitem, a dążenia Szkocji do powrotu na łono Unii Europejskiej podsycone zostały umową handlową, którą rząd Edynburga silnie oprotestował.

Jeszcze przed przyjęciem umowy handlowej Narodowa Partia Szkocji ostro protestowała przeciwko przyjęciu dokumentu, bo ten, nie zagwarantował Szkocji ochrony jej rynku rolnego, ale i uderzył w przemysł związany z rybołówstwem. To nie wszystkie sprawy, jakie dzielą Szkotów i Londyn, bo ponownie odżyła debata o uniezależnieniu się Szkocji od Korony, a to nie oznacza niczego innego, jak przygotowań do referendum, w którym Szkoci, opowiedzieć się mają za opuszczeniem Zjednoczonego Królestwa lub pozostaniem, chociaż to jest już teraz mało prawdopodobne.

Jak jeszcze w końcówce ubiegłego roku zapowiadała szkocka premier Nicola Sturgeon, uczyni wszystko, by referendum niepodległościowe odbyło się w 2021 roku, ale na przeszkodzie, wciąż stoi Downing Street i Westminster.

Zarówno brytyjski rząd, jak i parlament, muszą wydać swoją zgodę na przeprowadzenie głosowania referendalnego w kwestii odłączenia, a z tym wcale nie będzie tak łatwo, bo nie ma woli politycznej, by doszło do ponownej próby wyzwolenia się spod jarzma Londynu. Problem ze Szkocją mają same władze kraju, bo o ile zbyt twardo blokować będą możliwość przeprowadzenia głosowania w tej sprawie, mogą doprowadzić do otwartych protestów, a wtedy, Szkoci wymuszą zgodę w sposób siłowy, więc z całą pewnością pozbawią rząd Johnsona nadziei, iż mieszkańcy tej części Królestwa, odrzucą postulaty Edynburga i Szkockiej Partii Narodowej o uniezależnieniu.

Szkocja już teraz idzie o krok dalej w swoich działaniach, a to za sprawą wyjścia z Unii Europejskiej, któremu nawiasem mówiąc, była przeciwna, więc premier Sturgeon stwierdziła, że Szkoci, chcą być w UE, na co „blok powinien być przygotowany”. To bardzo ważne słowa szkockiej premier, gdyż wskazują, jaką drogą podążać będzie ten region Wielkiej Brytanii, a może być też swoistym liderem w powrocie, większej części Brytyjczyków do Unii Europejskiej.

Nie można przecież wykluczyć, że w ślad za Szkotami, nie pójdą również Irlandczycy z północy, ale i Walia dosyć chętnie, ponownie byłaby częścią UE, co zapowiadane było przez niektóre siły polityczne w Cardiff.

Jakby jednak na cały Brexit nie patrzeć ta ponad czteroletnia saga, jeszcze się nie skończyła, a chyba tylko przeniosła do wewnątrz Wielkiej Brytanii, która może zacząć się dzielić.

Bogdan Feręc

Polska-IE: Udostępnij
Miroslaw-Matyja-Acad
Kary dla kierowców
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian