Szefowa Sinn Féin straciła włosy

Jak wiadomo Mary Lou McDonald, miała do czynienia z koronawirusem, a choroba zaatakowała ją wiosną tego roku.

Jak w jednym z ostatnich wywiadów przyznała, „było to dramatyczne przeżycie”, bo chorobę przeszła dosyć ciężko, a i musiała kilka dni spędzić w łóżku. Wtedy bardzo pomocna była jej rodzina, która opiekowała się chorą, a sama McDonald, wspomina ten czas, jako jeden z najgorszych okresów w jej życiu.

Liderka największej partii opozycyjnej przyznała się do pewnych innych perturbacji zdrowotnych związanych z Covid-19, bo powiedział, iż wystąpiły u niej również skutki uboczne choroby, w tym samoistnie wywołane zostało u szefowej Sinn Féin zapalenie opłucnej.

Mary Lou McDonald:

– Straciłam też około 30% włosów, a bolały mnie nawet rzęsy i nie życzyłabym tego przeżycia, nawet największemu wrogowi. Byłam przykuta do łóżka, bolało mnie wszystko od oczu po mięśnie.

Opisując przeżycia z choroby, McDonald mówi, że to mrożące krew w żyłach przeżycie, zmieniło jej pogląd na chorobę wywoływaną przez wirus SARS-CoV-2, a jak wspomina, wtedy nachodziły ją bardzo złe myśli. Szefowa Sinn Féin powiedziała również, iż choroba odciskała się na jej aparacie mowy i z trudem, wydobywała z siebie głos.

Na szczęście, jak dodaje McDonald, wszystko skończyło się szczęśliwie, ale jej organizm, nadal odczuwa pewne skutki choroby.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Polska-IE: Udostępnij...
Garda będzie patrol
W kraju rośnie akty
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish