W czwartek Todd Lyons, pełniący obowiązki dyrektora U.S. Immigration and Customs Enforcement ICE, zapowiedział odejście z rządu federalnego jeszcze tej wiosny. Decyzja kończy ponad roczny okres, w którym stał na czele jednej z najbardziej widocznych i kontrowersyjnych agencji w kontekście zaostrzonej polityki deportacyjnej administracji Prezydenta Donalda Trumpa.
Todd Lyons poinformował współpracowników, że zamierza zakończyć pracę w czerwcu, aby poświęcić więcej czasu rodzinie, w tym swoim synom w Massachusetts. Sekretarz Bezpieczeństwa Krajowego Markwayne Mullin potwierdził, że ostatnim oficjalnym dniem pracy Lyonsa będzie 31 maja, a po odejściu ma on przejść do sektora prywatnego.
Luka na szczycie ICE i brak stałego kierownictwa
Planowane odejście Lyonsa oznacza powstanie kolejnej luki na stanowisku kierowniczym w ICE. Od blisko dekady agencja nie ma dyrektora zatwierdzonego przez Senat, a funkcję tę pełniło już kilkunastu p.o. szefów. Todd Lyons objął stanowisko w marcu 2025 roku.
Wybór jego następcy będzie jednym z pierwszych istotnych wyzwań dla Markwayne’a Mullina, który niedawno objął stanowisko sekretarza bezpieczeństwa krajowego po odwołaniu Kristi Noem.
Kariera i doświadczenie w służbie
Todd Lyons jest weteranem ICE z ponad 20-letnim doświadczeniem. Do agencji dołączył w 2007 roku jako agent w Dallas. W kolejnych latach awansował, obejmując stanowiska kierownicze, w tym zastępcy szefa biura w Dallas oraz dyrektora regionalnego w Bostonie, odpowiadającego za całą Nową Anglię.
Pełnił także funkcje w centrali ICE, w tym jako…
Pełny tekst na stronie Deon24>>>
Fot. ICE

