Szczury z Leinster House

Budynki rządowe atakowane są przez wszystkich, a w ostatnich latach, zmasowane akcje wymierzone np. w Dáil, zdarzają się często i są dziełem ludzi oraz natury.

Firmy deratyzacyjne w tym i poprzednim roku miały pełne ręce roboty, bo szkodniki ciągną do Leinster House, jak do siebie, co burzy spokój posłów, senatorów i gabinetu. Wiele razy w ostatnich dwóch latach w budynkach rządowych pojawiali się specjaliści od zwalczania szkodników, ale nie była to reakcja na wezwania opozycji, która chce pozbyć się politycznych przeciwników, a tych, nawiasem mówiąc, czasami tak właśnie nazywa, gdyż chodzi o sprawy bardziej przyziemne. To gryzonie, które znalazły sobie w Leinster House doskonałe miejsce bytowania, jednak nie tylko szczurów, próbowano pozbyć się z budynków rządowych.

Z danych przekazanych w ramach wolnego dostępu do informacji wiemy, że Dział Techniczny Oireachtas, wiele razy zmuszony był wzywać firmy deratyzacyjne, by usunęły szczury oraz myszy, ale posłom przeszkadzają też gołębie, które robią to, co robią, czyli brudzą, nie zważając na powagę miejsca. Jakby tego było mało, do akcji włączyć się musieli, na szczęście tylko raz, pszczelarze, bo rój pszczół, upatrzył sobie przytulny zakątek na dziedzińcu Dáil, by tam założyć dom.

Pszczoły zostały bezpiecznie usunięte, ale co trzeba podkreślić, kolejny raz decyzja pionu technicznego, stanęła w opozycji do zaleceń władz Oireachtas. Część z nas prawdopodobnie będzie pamiętać, iż zadecydowano, by trawniki w kompleksie Leinster House, stały się kwietnymi łąkami, co miało przyciągnąć owady latające, w tym pszczoły, o które należy dbać, by gatunek ludzki mógł przetrwać. Łąki powstały, pszczoły przyleciały, a pszczelarze je wywieźli, bo brzęczały nad uszami wybrańców narodu.

To nie wszystkie uciążliwości, z jakimi zmagała się poselsko-senatorska brać, bo pojawiło się w Leinster House zwierzę, a to w wyjątkowy sposób dało się we znaki osobom przebywającym w kompleksie rządowym, czyli sroka. W tym przypadku sprawa skończyła się nieciekawie, bo ptak, popatrzył na to, co się tam dzieje i po kilku tygodniach padł.

Nie do końca wiadomo, co przyciąga do budynków rządowych szkodniki, gdyż bary i restauracje działające w Leinster House zapewniają, że w odpowiedni sposób pozbywają się odpadków, nie zalegają one w koszach, więc nie ma łatwego dostępu do pożywienia, co mogłoby stać się przyczyną częstych odwiedzin uciążliwych gości.

Wiele wskazuje na to, że ten cichy i spokojny zakątek w centrum miasta, jest swoistą oazą dla gryzoni, ptaków i owadów, które w Leinster House, znajdują wytchnienie od zgiełku stolicy. Niestety nie mogą liczyć na wyrozumiałość władz kraju, bo te, przepędzają faunę, by po oknach nie sr…

Nawiasem mówiąc, również martwa natura przeszkadza w rządzeniu, bo pamiętamy chyba niedawną sprawę, która opisana została TUTAJ, a chodzi o uciszenie fontanny, gdyż rozprasza pluskiem.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Mirror

Polska-IE: Udostępnij
Na linii rząd – N
Czy tegoroczny urlop