Szczepionka nie jest przepustką do zakończenia ograniczeń

Wiele osób już teraz uznało, że skoro pojawiła się szczepionka, pandemia jest na ukończeniu, co z kolei pozwala, aby ograniczyć samoograniczenia.

Tak nie jest i zwolennicy szczepień powinni wsłuchać się w słowa specjalistów, którzy stwierdzili, że to dopiero zapowiedź możliwości opanowania koronawirusa, a ten nie zniknie, chociaż może być kontrolowany. Nie ma również podstaw, by twierdzić, iż wiosną, kiedy szczepionka prawdopodobnie będzie już ogólnodostępna, wirus SARS-CoV-2 znajdzie się w odwrocie, bo tak też nie będzie. Mówi się, już teraz, co wynika z obserwacji, że trzecia fala zakażeń jest wielce prawdopodobna, a obserwowana będzie albo w styczniu przyszłego roku, albo wczesną wiosną.

Nie ma więc najmniejszych powodów do zadowolenia, a co ważne, potrzebne będzie kilka długich miesięcy, aby ujarzmić Covid-19.

Naukowcy teoretyzują, ale z ich wyliczeń wynika, iż najszybciej, wirus w Irlandii nie będzie już drastycznie wpływał na nasze życie dopiero jesienią przyszłego roku, bo w takim czasie, można zaszczepić większą część populacji kraju. Spece z dziedziny wirusologii dodają, że powrót do normalnego życia, może zając nawet cały przyszły rok, ponieważ niewielkie ogniska zakażeń, wciąż mogą pojawiać się w dużych skupiskach miejskich, gdzie trudno jest kontrolować zachowania ludzi. Samo pojawienie się szczepionki, nie jest natomiast rozwiązaniem problemów zakażeń, bo wirus, nie będzie pod pełną kontrolą, do chwili wynalezienia leku przeciwko chorobie Covid-19, a to może zająć wiele lat.

Z planów, jakie snują władze Irlandii, wynika, że w pierwszych kilku miesiącach 2021 roku, zaszczepić trzeba będzie około milion osób, z grup wysokiego i podwyższonego ryzyka, więc personel medyczny, pracowników służb, osoby starsze oraz z osłabionym układem odporności. W drugiej kolejności szczepionka dostępna będzie dla innych grup, a może stać się to dopiero w okolicach połowy roku. Większa część populacji, która będzie miała możliwość poddania się szczepieniu, będzie mogła to zrobić, do końca przyszłego roku. Żeby udało się zaszczepić 90% populacji Irlandii, przy założeniu, że wszyscy będą chcieli się poddać zabiegowi, potrzebnych będzie kolejnych kilka miesięcy w 2022 roku, czyli dopiero wtedy uprawnionym stanie się twierdzenie, że walka z koronawirusem jest…

Nie jest wygrana, a został on jedynie opanowany, bo wirus nie zniknie i powracać może sezonowo, jak ma to miejsce w przypadku grypy. Dotykać będzie wszystkich, również tych zaszczepionych, ale skutki jego działalności, nie będą już takie, jak obecnie, a zaszczepieni, mogą w większości przechodzić chorobę bezobjawowo i w lekkiej formie. To zapewnią przeciwciała, jakie wytworzone będą przez nasz układ immunologiczny, a ten zostanie nauczony, że walczyć powinien również z SARS-CoV-2.

Wg Sunday Independent, szeroko opisującego tę kwestę, szczepionki, aby udało się je zastosować u największej możliwej ilości osób, powinny być wprowadzone do podawania w szpitalach, ośrodkach zdrowia, ale też w gabinetach lekarzy rodzinnych, co rozszerzy możliwość szybkiej implementacji wśród społeczeństwa, a to, zaproponowane będzie przez National Vaccine Taskforce.

To nie wszystkie nowości, jakie już 11 grudnia mogą pojawić się w zakresie szczepień, albowiem grupa zadaniowa, prawdopodobnie zaleci rządowi, w którego imieniu działa, aby wprowadzono „paszporty szczepień”, co pozwolić ma służbie zdrowia, na śledzenie procesu szczepień w kraju. W zaleceniach pojawić się ma również zasada, iż szczepionkę należy podać w dwóch dawkach, w odstępie trzech tygodni, by stała się skuteczną ochroną. Szczepienia, nie będą raczej obowiązkowe, ale zalecane.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent

Polska-IE: Udostępnij
Sinn Féin: The Week
Szczepionkowe nadzie
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian