Szczepionka nie będzie dostępna dla wszystkich.

Unia Europejska ostrzegła, że nie wszyscy mieszkańcy bloku, będą mogli skorzystać ze szczepionek przeciwko koronawirusowi, a przyczyny są przynajmniej dwie, o ile nie trzy.

UE to 27 państw i 450 milionów mieszkańców, co daje ogromną ilość ludzi do zaszczepienia, a to oznacza również, że potrzebny jest czas, aby można było podać medykament wszystkim mieszkańcom. Kolejny powód jest poważniejszy i chodzi o samą szczepionkę, a właściwie bardziej o jej skuteczność i UE obawia się, że jej pierwsze wersje, mogą okazać się nieskuteczne lub działać w ograniczonym zakresie. Jest jeszcze jedna obawa, bo sama produkcja szczepionek, wymaga również przygotowania ich odpowiedniej ilości, a możliwości produkcyjne, w pierwszym okresie, mogą być niewystarczające.

Unia Europejska złożyła zamówienie na ponad miliard pojedynczych dawek szczepionki przeciwko Covid-19 i zrobiła to u trzech firm farmaceutycznych. Co istotne, unijni przedstawiciele negocjują z innymi firmami, dostawę kolejnego miliarda dawek, co pozwoli na wcześniejsze dostawy, niż było to przewidziane.

W komunikacie podkreślono, że najwięcej niewiadomych pojawi się w chwili dostarczenia pierwszych partii szczepionek, bo trzeba będzie wykonać niewielką serię szczepień, by obserwować jej skutki. Ma to związek z czasem, w jakim opracowywane są szczepionki, więc może się okazać, że część populacji, reaguje na nie alergicznie. Pierwszy etap szczepień to także wybiórcze jej stosowanie, bo na początku, zaszczepieni zostaną pracownicy pierwszej linii walki z koronawirusem i osoby z grup podwyższonego ryzyka, czyli starsze i z osłabionym systemem odporności. Następnie przyjdzie kolej na resztę populacji, która będzie miała możliwość wykonania szczepienia, a zaszczepienie całej ludności w UE, może trwać do 2022 roku.

Obecnie na rynku farmaceutycznym, nie ma żadnej zatwierdzonej szczepionki przeciwko Covid-19, ale unijni urzędnicy spodziewają się, że ta pojawi się jeszcze przed końcem roku i do użycia może być skierowana w styczniu lub lutym roku przyszłego. Jednocześnie Unia Europejska wzywa państwa unijne, aby opracowały wewnętrzne strategie dystrybucji szczepionek w społeczeństwie, ale wzięły pod uwagę zalecenia i nakreśliły priorytety dla poszczególnych grup. Co istotne, o ile nie ma żadnych wątpliwości, które z grup mają zostać zaszczepione najwcześniej, więc personel medyczny, służby bezpieczeństwa oraz osoby starsze i przewlekle chore, to problem pojawia się z kolejnymi osobami, które mogłyby otrzymać szczepionkę. Nie wiadomo, z jakiego klucza należy dobierać członków społeczeństwa, więc czy będą to osoby pracujące w sklepach, czy na budowach, pozostaje niewiadome.

Wolą Unii Europejskiej jest, aby podpisać umowy na dostawy szczepionek z siedmioma producentami, co w konsekwencji zabezpieczy łańcuch dostaw, a jednocześnie przyspieszy cały proces szczepienia mieszkańców UE.

*

W mojej ocenie, Unia Europejska, nie powinna obawiać się, że będą występować opóźnienia w podawaniu szczepionki, bo przecież z przeprowadzonych sondaży wynika, że tylko niecałe 60% mieszkańców unijnego bloku, chce poddać się szczepieniu, a to wskazuje, że nie 450 mln osób, a niecałe 300 mln, trzeba będzie zaszczepić. Czyli to społeczeństwo unijne, rozwiązało problem Brukseli.

Bogdan Feręc

Źr: Independent/Reuters

Polska-IE: Udostępnij
Dr Holohan odbiera n
Sprzedawcy obuwia tr