Suchy styczeń

Styczeń w Irlandii uważany jest za miesiąc suchy, ale ta nazwa może nieco zwieść, gdyby mieć na myśli wyłącznie pogodę.

Chodzi przede wszystkim o kolejną z irlandzkich tradycji, więc powstrzymywanie się od spożywania alkoholu, a związane jest to z grudniowymi szaleństwami i częstymi spotkaniami przy kuflu Guinnessa oraz tradycyjnej szklaneczce whiskey*.

Utarło się więc, że na styczeń, bardzo często mówi się właśnie „suchy miesiąc”, chociaż często też odbywają się w tym czasie zakładowe imprezy, a na tych, chyba większość z nas była, czyli tłumaczyć nie trzeba.

Ten styczeń może być jednak trochę inny, a to za sprawą nowej świeckiej tradycji, więc cyklicznego nakładania na mieszkańców Irlandii blokad, a wtedy, cóż, trzeba jakoś wypełnić nudę i ziejącą pustkę… szklanki. Badania Washington University potwierdziły, że podczas „lockdownów” spożywaliśmy więcej alkoholu niż zazwyczaj, a przyznało się do tego 14% respondentów. Zaledwie 11% badanych odpowiedziało, iż ograniczyło podczas przebywania w domu spożycie alkoholu, a reszta, piła normalnie. Każda z grup podkreśliła jednak, że podczas blokad, rósł poziom niepewności, a w równym stopniu spożycie alkoholu, jak i powstrzymywanie się od niego, podnosiło poziom stresu i niepokoju.

*

Tym samym można powiedzieć, że rząd albo wpędził nas w alkoholizm, albo z niego wyprowadził, ale zawsze nas tym denerwował.

*Czym się różni WHISKEY od WHISKY? To bardzo proste, otóż whiskey pochodzi z Irlandii, natomiast whisky ze Szkocji, a różnica wynika z tłumaczenia słów z form szkockiej i irlandzkiej. 

Bogdan Feręc

Źr: Washington Post/PA Media

Polska-IE: Udostępnij
Irlandzka prasa boi
Ostrzeżenie przed m
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian