Studio Dublin – 17 lutego 2020 – Wspomnienie Tadeusza Marcinkowskiego. Rozmowy z Bogdanem Feręcem i Jakubem Grabiaszem.

Wydanie Studia Dublin dość nietypowo, bo w poniedziałek. Po zwycięstwie Sinn Féin wszystko wskazuje na to, że jej liderka Mary Lou McDonald nie zostanie nowym Taoiseach, premierem irlandzkiego rządu.

W gronie gości – współprowadzących:

Bogdan Feręc – redaktor naczelny portalu Polska-IE.com
Jakub Grabiasz – redaktor sportowy Studia 37 Dublin


Prowadzący: Tomasz Wybranowski

Wydawca: Tomasz Wybranowski

Producent: Katarzyna Sudak

Realizator: Dariusz Kąkol (Warszawa) i Tomasz Wybranowski (Dublin)


Pomimo tego, że Sinn Féin wygrała przed ponad tygodniem wybory parlamentarne w Republice Irlandii, to liderka partii Mary Lou MacDonald raczej nie zostanie premierem nowego rządu.

Kandydaci Sinn Féin zdobyli 535 595 głosów, co przełożyło się na 37 mandatów w nowym parlamencie. To jednak zdecydowanie za mało by myśleć o stworzeniu solidnej koalicji z małymi partiami o lewicowych zapatrywaniach.

Prezydent Donald Trump i premier Republiki Irlandii Leo Varadkar. Fot. Twitter The White House (WhiteHouse).

Dzisiaj (17 lutego 2020) po raz pierwszy od wyborów zbierze się  zarząd partii i 35 posłów – elektów Fine Gael. Leo Varadkar (na fotografii z prezydentem Donaldem Trumpem) ma coraz więcej oponentów w macierzystej pratii. Wielu uważa go za główną przyczynę słabego wyborczego wyniku z 8 lutego.

W czwartek zbierze się nowy parlament i odbędą się głosowania, aby wybrać nowego Taoiseacha (irlandzka nazwa premiera).

Leo Varadkar i Fine Gael nie chcą wchodzić do wielkiej koalicji z największym politycznym oponentem Fianna Fail i Partią Zielonych, ale nie wykluczone są rozmowy przed czwartkowym inauguracyjnym posiedzeniem nowego parlamentu.

Po cichu, ale coraz coraz częściej mówi się o rozpisaniu nowych wyborów, gdyż ciężko będzie sformować rząd, który gwarantowałby stabilność. W 2016 roku nowy gabinet powstawał przez ponad dwa miesiące. Tym razem stworzenie stabilnego gabinetu może graniczyć z cudem. 


W Studiu Dublin wspomnienie człowieka zwykłego – niezwykłego, naszego brata emigranta Ś.P. Tadeusza Marcinkowskiego, który jak i ekipa Studia 37, na Wyspach Brytyjskich ścigał swoje marzenia o lepszym jutrze i spełnieniu. 

Nie był człowiekiem powszechnie znanym, ale ciepło i dobroć jaką „nasz Tadzio” – jak mówią o nim znajomi i koledzy ze szkoły podstawowej w Złotnikach Kujawskich – roztaczał wokół siebie były ożywcze, dobre i pełne nadziei, że prawdziwe człowieczeństwo mimo czasu próby ma się dobrze.

To sprawiało, że był lepszy i wspanialszy niż niejedna gwiazda rocka, filmu czy sceny. – wspomina Katarzyna Sudak, producent programu Studio Dublin.

Tadeusz Marcinkowski odszedł przedwcześnie i tragicznie. W środę w Złotnikach Kujawskich msza żałobna i pożegnanie naszego brata – emigranta.

Westchnijmy do Boga w Jego intencji… Odpoczywaj w pokoju Tadeuszu… [*] [*] [*]


Bogdan Feręc, redaktor naczelny portalu Polska-IE.com opowiadał o szkodach jakie uczynił huragan Dennis. Dzisiaj, o godzinie 4:00 rano, ESB (irlandzki dostawca energii elektrycznej) w oficjalnym komunikacie prasowym podał, że prawie 4 000.

Osuszanie i sprzątanie ulic, trwać będzie przez cały dzień, a nie jest wykluczone, że przeciągnie się nawet na wtorek.

Powróciliśmy także do powyborczego klinczu w Republice Irlandii. Bogdan Feręc cytował dane z ostatniego sondażu Red C. Okazuje się, że 16 procent Irlandczyków opowiada się za powtórzeniem wyborów.

Na irlandzkiej scenie politycznej zrobiło się małe zamieszanie, a wszystko przez deklaracje polityków, którzy zachowują się, jak rozkapryszone dzieci. Z jednej strony mamy blokowanie Sinn Féin i jej próby utworzenia gabinetu, a z drugiej, nieudolne zabiegi przeciągnięcia na swoją stronę Partii Zielonych, co czyni Fianna Fáil.

Fine Gael zbiera się dzisiaj w południe (poniedziałek, 17 lutego 2020) po raz pierwszy od czasu wyborów parlamentarnych, aby przeanalizować i omówić kolejne kroki w jeszcze rządzącej formacji. Fine Gael i Fianna chcą zablokować skutecznie Sinn Féin, która wygrała wybory. 

W Irlandii najprawdopodobniej powstanie tzw. wielka koalicja, ale nazwana tak tylko dla niepoznaki, bo aktorzy będą ci sami, nie zmienią się kierunek i styl rządzenia, a to oznacza, że jak żyliśmy w sferze obietnic i marazmu, tak pozostaniemy w tym stanie od czterech do pięciu kolejnych lat. – puentuje Bogdan Feręc.

Dublińska siedziba Taoiseach’a (irlandzkie określenie na premiera). Fot. Tomasz Szustek / Studio 37 Dublin

W dzisiejszym wydaniu Studia Dublin powracamy do sylwetki św. Walentego. Jak wspomina autor „Złotej legendy”, przed swoją męczęńską śmiercią Walenty uzdrowił córkę strażnika więziennego, przywracając jej wzrok i słuch.

Zdarzyło się to miejsce 14 lutego 269 roku.

Walenty miał też potajemnie łączyć węzłem małżeńskim pary, co chroniło młodych legionistów przed służbą wojskową. Naturalnie takie postępowanie było uznane za sprzeciwiające się woli rzymskiego imperatora Klaudiusza II.

Jakub De Voragine wspomina także, że w okresie panowania cesarza Klaudiusza II, nie chcąc wyrzec się Chrystusa, poniósł śmierć męczeńską nieopodal rzymskiej bramy Porta Flaminia. Stąd miał się wziąć przydomek świętego: Valentinus  czyli „silny, zdrowy, waleczny”.

Historia świętego Walentego i jego kultu prowadzi nas także do Dublina. Oto bowiem ojciec John Spratt, prowincjał irlandzkich karmelitów, wyjechał do Rzymu w 1835 roku. Głosił słowo Boże w kościele il Gesú i polubił się z wpływowym kardynałem Weldem, najbliższym powiernikiem i doradcą papieża Grzegorza XVI do spraw Irlandii i Anglii.

Wkrótce ojciec Spratt zdobył także zaufania samego papieża, który powierzył mu opiekę nad relikwiami św. Walentego.

To tutaj zakochani z Dublina i całej Irlandii dziękują za dar miłości. Oto boczny ołtarz kościoła karmelitów przy Whitefriar Street. Oto trumienka, a w niej kasetka z relikwiami św. Walentego. Fot. Tomasz Wybranowski.

Ojciec Spratt otrzymał relikwiarz z ziemskimi pozostałościami św. Walentego oraz małe naczynie zawierające jego krew i zabrał  te niezwykłe prezenty do kościoła karmelitów w Dublinie. Relikwie znajdują się tam do dziś, o czym zaświadcza to zdjęcie.

Rzymskokatolicki uroczy kościół karmelitów przy Whitefriar Street  jest znany z posiadania relikwii św. Walentego. Codziennie zakochani pielgrzymują tutaj, aby pomodlić się i dziękować, albo prosić o dar miłości. Najwięcej odwiedzających jest oczywiście w dniu 14 lutego. Fot. Tomasz Wybranowski

Relikwiarz zawiera kilka doczesnych szczątków świętego, oraz naczynie z krwią. Zamknięte są one w małej kasetce, opatrzonej woskową pieczęcią i owinięte jedwabną wstęgą. Kasetka z relikwiami jest złożona w małej trumience, która od czasu do czasu otwierana jest by sprawdzić stan zawartości.

Kościół karmelitów położony jest u zbiegu Whitefriar Street Church i 56 Aungier Street w Dublinie. Fot. Studio 37

W finale Studia Dublin Jakub Grabiasz i opowieści nie tylko o rugby. Puchar Sześciu Narodów to jedna z najstarszych, jeśli nie najstarsza impreza sportowa na świecie. Turniej rozegrano po raz pierwszy w roku 1882 i wzięły w niej wówczas udział drużyny Anglii, Szkocji, Walii oraz Irlandii.

Od 1910 roku zawody określano mianem Pucharu Pięciu Narodów, kiedy do stawki dołączyła Francja. Od 2000 roku także Włosi potykają się w turniejowych szrankach i od tego czasu obowiązuje obecna nazwa.

Jakub Grabiasz, sportowy ekspert Studia 37 Radia WNET. Fot. arch. własne.

Jakub Grabiasz chwali ekipę Irlandii, która po pokonaniu Szkocji w pierwszej kolejce, tydzień temu wygrała także z broniącą trofeum Walią 24:14:

Przed turniejem nikt nie stawiał ani na Francję, a tym bardziej na Irlandię. Tymczasem obie drużyny na czele z dorobkiem dwóch zwycięstw.

Przed „Chłopcami w zieleni” w niedzielę bardzo ważne spotkanie z Anglią. I otym Kuba Grabiasz opowie już w sobotę w audycji „Matura z WF”.

W dalszej części Jakub Grabiasz podzielił się kilkoma refleksjami związanymi z ostatnimi wyborami parlamentarnymi w Republice Irlandii. Jak twierdzi „partie nadające ton irlandzkiej polityce prześcigają się w licytowaniu na programu socjalne i pomocowe”:

Rozdawnictwo pięniędzy na Szmaragdowej Wyspie pachnie najczystszym socjalizmem. Tylko skąd wziąć na spełnienie tych obietnic miliardy euro? Coraz więcej młodych osób nie pracuje i liczy tylko na wsparcie od państwa pod postacią zasiłków i zapomóg. Rośnie pokolenie młodych ludzi, którzy są bardzo roszczeniowi. Postawa „żyję i mi się należy” może pogrążyć irlandzką ekonomię i gospodarkę.

Zapraszam do wysłuchania podcastu.  Tomasz Wybranowski

Partnerem Radia WNET i Studia Dublin

                                         Produkcja Studio 37 – Radio WNET Dublin © 2020

Polska-IE
Prostytucja wśród
Stephen Fahey: The S
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish