Sprzedawcy obuwia tryskają radością

Z badań wynika, że w okresie blokady i tuż po niej, zwiększyła się ilość piechurów w Irlandii, więc i wzrosła ilość sprzedawanych butów.

Irlandzkie społeczeństwo przyzwyczaiło się do używania samochodów i nawet do pobliskiego sklepu, jechało na czterech kołach. Pandemia zmieniła wiele, bo samochody poszły w odstawkę, a częściej spacerowano, chociaż w niedalekiej odległości od domów. To jednak sprawiło, że spopularyzowały się spacery i sporty związane z bieganiem na świeżym powietrzu, a efektem jest, szybsze niszczenie obuwia.

Sklepy obuwnicze, jak same mówią, przeżywały i przeżywają swoje chwile świetności, a największym zainteresowaniem klientów cieszyło się obuwie sportowe.

Częściej więc kupuje się buty do chodzenia i biegania, ale i obuwie wizytowe, ma w swój udział w większej sprzedaży, co może sugerować, iż samochody, stały się obecnie mniej atrakcyjnym środkiem przemieszczania.

W pierwszej połowie roku sprzedaż obuwia w kraju wzrosła o 9%, a zakupów dokonywano głównie w formie online. Nieco inaczej działo się po zniesieniu blokady, bo traperzy ochoczo ruszyli do sklepów i wymieniali swoje buty na nowe. W okresie od czerwca do końca września, sprzedaż butów w Irlandii podniosła się natomiast o 7,9%.

Obecnie mamy do czynienia z niewielkim spadkiem zainteresowania obuwiem sportowym, ale rośnie w przypadku butów jesiennych i zimowych.

Bogdan Feręc

Źr: The Times/CSO

Polska-IE: Udostępnij
Szczepionka nie będ
Melina na telefon