Śniegu spadnie, że ho ho

Jak odgraża się Met Éireann, w tym tygodniu, to śnieg będzie już na 100 procent, więc szaliki, czapki, sanki i narty, trzeba trzymać w pogotowiu.

W związku z globalnym ociepleniem klimatu listopad był, co wiadomo do tej pory, znacznie zimniejszym miesiącem w porównaniu do listopadowych wyników z lat poprzednich, a to zaznacza irlandzki zespół meteorologów. Ważne jest też, że w klimat zdewastowany ręką człowieka, a i bezładnie podejmowane próby jego naprawy, nie przyniosą natychmiastowych efektów, więc zanim wszystko wróci do normy, będzie jeszcze gorzej, czyli zimniej i cieplej.

To prawda, iż to trochę zaskakujące, że ocieplenie klimatu, daje efekt ochłodzenia, a ta anomalia, jest jakoby typowa, więc nic w tym dziwnego, twierdzą spece klimatyczni.

Wracając jednak do samej Zmrożonej Wyspy, bo taką ma stać się Zielona w nadchodzącym tygodniu, to już teraz, bez straszenia, a z trwogą, informują tutejsze służby meteo. Temperatura spaść ma, zarówno ta w dzień, jak i w nocy, co oznacza, że mróz niemożebny ściśnie, czyli do minus trzech, a na krańcach północnych, to nawet minus pięciu będzie.  

Także samo stać się ma z opadami, gdyż, albowiem, że opad się pojawi atmosferyczny, a ten, nie będzie przyjemnym kapaniem zimowych chłodnych kropel wody, a pojawiającym się o tej porze roku, niebanalnie zestalonym wykwitem połączenia H2O i niskiej temperatury.

Najwięcej białego puchu, o ile nie zniszczą go jeżdżące już po kraju solarki i buciory mknących do pracy ludzi, pojawi się na rubieży północnej i w Ulsterze, czyli na północnym wschodzie. Opady mokrego śniegu, więc niedorobionej wersji pełnowartościowych białych płatków, mają dominować na zachodzie wyspy, jakoby od Limerick, przez Galway do Westport i Ballina.

Termometry w dzień, pokazywać mają natomiast radośnie 4, 5, a w Cork nawet 7 stopni Celsjusza, chociaż nocami, cała wyspa znajdzie się w okowach mroźnego arktycznego oddechu i stopni zero, będzie, ale tylko tam, gdzie gościć będzie zachmurzenie w stopniu wysokim.

Ważne jest również, że to stan przejściowy, bo już w końcówce tygodnia, możliwa jest zmiana układów barycznych, co z kolei ściągnie do nas powietrze pochodzenia afrykańskiego i Zielona Wyspa zapłonie zimowym gorącem, co tutaj oznacza max. 9 stopni. Będzie też więcej opadów, a te zapewni sponsor, jakim stanie się Ocean Atlantycki, gdyż niosąc ciepło, zmagazynuje je w posiadanej, i to w dużej ilości, wilgoci.

Generalnie ma być tak, iż do końca nie wiadomo, czy śnieg będzie padać, ale są zadatki, że tak się stanie, o czym z potencjalnym przekonaniem mówi Met Éireann.

Bogdan Feręc

Źr: Met Eireann

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
To ona chce wykorzys
Łukasz Tygerski: Ja
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська