Seria tragicznych incydentów na irlandzkich trasach szybkiego ruchu wymusza, jak się wydaje natychmiastową reakcję władz. Doświadczenia ostatnich dni pokazały, że dotychczasowe ramy prawne i środki operacyjne przestają wystarczać w walce z narastającym, niezwykle groźnym zjawiskiem. Przedstawiciele rządu oraz dowództwo policji zapowiadają radykalne zmiany – od redefiniowania kategorii przestępstw drogowych, przez nowe szkolenia dla funkcjonariuszy, aż po dyscyplinowanie cyfrowych gigantów.
Samochód jako broń. Nowy typ przestępstwa w kodeksie?
Punktem zwrotnym w dyskusji stał się tragiczny wypadek na autostradzie M9, w którym zginęło pięciu nastoletnich chłopców. Ich pojazd, jadąc pod prąd z ogromną prędkością, zderzył się czołowo z innym samochodem. Zaledwie kilka dni wcześniej na trasie M50 doszło do łudząco podobnego zdarzenia z udziałem ośmiu nastolatków w jednym skradzionym aucie.
Minister Sprawiedliwości Jim O’Callaghan powiązał te wydarzenia z dramatyczną diagnozą, że wjazd pod prąd na trasę szybkiego ruchu przestał być wyłącznie jednostkowym przypadkiem czy błędem na drodze, a stał się celowym zachowaniem o znamionach bezpośredniego zagrożenia życia. W porozumieniu z ministrem transportu Darraghem O’Brienem resort sprawiedliwości analizuje wyodrębnienie jazdy pod prąd jako osobnego, ciężkiego przestępstwa.
Dotychczas kwalifikowano takie czyny jako ogólne niebezpieczne prowadzenie pojazdu. Rząd chce jednak jednoznacznego zdefiniowania sytuacji, w której kierowca świadomie decyduje się na poruszanie pod prąd. W ocenie szefa resortu sprawiedliwości jest to w praktyce użycie samochodu jako niebezpiecznego narzędzia, czyli śmiercionośną odmianę brawury, która nie pozostawia miejsca na pobłażliwość. Przesłanie do sprawców jest jednoznaczne, iż konsekwencją takich działań jest albo długa kara pozbawienia wolności, albo tragedia na drodze.
Nowa taktyka Gardy: drony i szkolenia
Zmiany w prawie mają iść w parze ze wzrostem skuteczności operacyjnej służb. Komisarz Gardy Justin Kelly przygotowuje przełomowy w historii irlandzkiej policji program szkolenia funkcjonariuszy w zakresie pościgów na autostradach. Do tej pory decyzja o podjęciu pościgu za pojazdem uciekającym pod prąd wiązała się z ogromnym dylematem operacyjnym. Zwiększenie prędkości przez radiowóz mogło potęgować ryzyko dla postronnych uczestników ruchu. Z tego powodu rząd pracuje równolegle nad przepisami wzmacniającymi ochronę prawną policjantów podejmujących takie, jak się je nazywa w Irlandii, ekstremalne interwencje.
Funkcjonariusze przechodzić będą specjalistyczne cykle treningowe, a ukierunkowane na obezwładnianie uciekających aut i bezpieczne wygaszanie pościgów. Dodatkowym wsparciem technicznym w śledzeniu skradzionych samochodów oraz monitorowaniu groźnych zachowań mają stać się drony, które pozwolą policji na prowadzenie działań bez stwarzania bezpośredniego zagrożenia na jezdni.
Młodociani sprawcy a odpowiedzialność karna
Tragedia z udziałem nastolatków wywołała pytania o rolę rodziców oraz skuteczność dotychczasowych programów profilaktycznych, w tym Programu Odwrócenia Traktowania Młodzieży (Youth Diversion Programme).
Choć minister wyklucza uznanie całego systemu profilaktyki młodzieżowej za nieskuteczny na podstawie pojedynczych wypadków, stanowisko rządu wobec młodych sprawców pozostaje twarde. W przypadku nieletnich, którzy wkraczają na ścieżkę przestępczości z użyciem niebezpiecznych narzędzi, nie może być mowy o taryfie ulgowej. Państwo zapowiada konsekwentne pociąganie młodocianych kierowców do pełnej odpowiedzialności prawnej.
Bogdan Feręc
Źr. Independent
Fot. CC Sarah777

