Po chłodnym i kapryśnym maju nadchodzi wreszcie coś, na co wielu czekało od miesięcy, czyli prawdziwie przyjemna i pachnąca latem pogoda. Parasole mogą na chwilę odpocząć, bo prognozy zapowiadają kilka naprawdę pięknych dni, a temperatury w niektórych częściach kraju sięgnąć mają nawet 25°C.
Meteorolog Linda Hughes z Met Éireann nie ma wątpliwości, iż do Irlandii zmierza „naprawdę dobra pogoda”. Wszystko za sprawą wyżu znad Europy Środkowej, który sprowadzi cieplejsze powietrze z południa i południowego wschodu. Mówiąc wprost, zrobi się tak, jak mieszkańcy Zielonej Wyspy lubią najbardziej: jasno, spokojnie i wystarczająco ciepło, żeby kawa smakowała lepiej na świeżym powietrzu.
Niedziela zapowiada się mglisto-słonecznie, z temperaturami dochodzącymi do 23°C. Na zachodzie, północnym zachodzie i miejscami przy południowym wybrzeżu może pojawić się więcej chmur i trochę morskiej mgły, ale reszta kraju dostanie solidną dawkę słońca. Najcieplej będzie w Midlands oraz na wschodzie, a tam termometry zaczną wspinać się coraz wyżej już od początku tygodnia.
Pierwsza połowa nadchodzącego tygodnia ma być wręcz pocztówkowa. Sucho, słonecznie i bardzo przyjemnie. Temperatury osiągną 24–25°C, a lokalnie mogą być nawet odrobinę wyższe. Szczególnie ciepło zrobi się na południu kraju, podczas gdy północ pozostanie nieco bardziej rześka. To dobra wiadomość po ostatnich tygodniach, które bardziej przypominał przedłużony marzec. Jak zauważyła Linda Hughes, przez większość miesiąca dominował chłodny wiatr z północy, który skutecznie trzymał temperatury w ryzach. Teraz jednak pogoda wyraźnie zmienia tonację, więc z szarej ballady na lekki letni hymn.
Ciekawie wygląda również sytuacja w całej Europie. W Wielkiej Brytanii spodziewane są rekordowe upały, a w części Anglii temperatury mogą przekroczyć nawet 33°C, natomiast w Hiszpanii i południowej Francji słupki rtęci mają dojść do 38°C. Irlandia znajdzie się na łagodniejszych obrzeżach tego gorącego frontu, dzięki czemu dostaniemy dokładnie to, czego często brakuje, czyli ciepło bez dusznego skwaru.
Alan O’Reilly z Carlow Weather wyjaśnił, że wyż położony na zachód od Irlandii zasysa bardzo ciepłe powietrze z Afryki Północnej przez Hiszpanię i Francję aż w kierunku Wysp Brytyjskich. Efekt? Europa przechodzi z temperatur poniżej średniej do wyraźnie powyżej normy.
Na razie wygląda na to, że dobra passa potrwa przynajmniej do czwartku. Potem mogą pojawić się przelotne opady i lekkie ochłodzenie, ale meteorolodzy podkreślają, że prognozy na kolejny weekend nie są jeszcze niepewne. Niezależenie o tych niepewności na długi weekend, wiemy tyle, że nadchodzi kilka dni, podczas których Irlandia będzie wyglądała tak, jak w turystycznych folderach, więc zielona, rozświetlona i pełna życia. I szczerze? Po miesiącach wiatru, deszczu i wiecznego „może się przejaśni”, wszyscy zasłużyliśmy na trochę słońca.
Bogdan Feręc
Źr. RTE / Met Eireann
Photo by Mick Haupt on Unsplash

