Skok na kasę

Wicepremier i minister przedsiębiorczości Leo Varadkar powiedział wyraźnie, że to nasze pieniądze posłużą rządowi do wyprowadzenia państwa z kryzysu.

Leo Varadkar, którego słowa mają być wyznacznikiem kilku kolejnych lat dla Irlandii, stwierdził w sposób otwarty, że rząd jest zdania, by mieszkańcy kraju, nie mieli już oszczędności. Varadkar przekazał to w łagodnej formie, gdyż stwierdził, iż należy wykazać się lokalnym patriotyzmem, ale użył stwierdzenia:

– … unikaj oszczędności i zacznij wydawać.

Jak już wcześniej było zapowiadane, gabinet ma chrapkę na 12 mld €, które w czasie pandemii zgromadzone zostały na kontach mieszkańców Irlandii, więc rozpoczął teraz zabiegi, by te pieniądze, trafiły z banków do budżetu kraju. Mówi się oczywiście o pobudzeniu gospodarki, wsparciu lokalnych firm, co przełoży się na tworzenie miejsc pracy, a obecnie nacisk położono na miesiące letnie.

Właśnie latem mielibyśmy pozostać na wyspie, oszczędności wydawać na atrakcje, jakie proponują lokalni hotelarze, ale to nie wszystko, bo Varadkar sugeruje, by i ubrania kupować w sklepach działających w kraju, nabywać tu sprzęt AGD i dokonywać wszelkich napraw, również korzystając z tutejszych fachowców.

To wszystko pomóc ma gospodarce, która zniszczona została pandemią, a teraz, kiedy zaczyna wychodzić z kryzysu, czy też chciałaby wychodzić z kryzysu, powinna zacząć korzystać ze wsparcia mieszkańców. Ciężar odbudowy z gospodarczych ruin, ponownie złożony został na barki zwykłych ludzi, chociaż w swoim Narodowym Planie Odbudowy Gospodarki, który nawiasem mówiąc, nie jest niczym nowym, bo to powielenie wszystkich poprzednich planów naprawczych, mówiło się, że poprzez inwestycje i wsparcie pieniędzmi z państwowej kasy, Irlandia dojdzie do świetności.

Plan okazał się jednak – kolejny raz, mydleniem oczu, bo teraz jasno widać, co tak naprawdę legło u jego podstaw. Chodzi oczywiście o pieniądze, a te pozostają na naszych kontach, bo zablokowanie możliwości wyjazdu z kraju, pandemiczne odebranie wszelkich form rozrywki i aktywnego spędzania czasu, przyczyniło się do gromadzenia pieniędzy w bankach. Rząd, co zapowiadał kilka miesięcy temu, chciałby, żeby te pieniądze pozostały na wyspie, więc uważa je za swoje, a zaczyna robić teraz wszystko, by te właśnie nam odebrać.

Wicepremier, mówiąc o wydawaniu pieniędzy na wyspie, jasno wskazał nam kierunek, gdzie powinny trafiać, czyli przez pośredników do Skarbu Państwa. W tej kwestii można też wysnuć wniosek, że na rękę jest rządowi, by blokada podróży zagranicznych trwała jak najdłużej, gdyż i to pomaga w zatrzymaniu pieniędzy w kraju, chociaż mówi się o wsparciu gospodarki.

Leo Varadkar spodziewa się również, że Irlandia, doświadczy wzrostu gospodarczego na bardzo wysokim poziomie, a ten może pobić wszelkie rekordy. Co ciekawe, tak dziać się ma przez najbliższe trzy miesiące, więc już to pokazuje, że gabinet, nie ma pomysłu na utrzymanie trendu wzrostowego. W tym zakresie chodzi o wcześniejsze prognozy ekonomistów, a ci, już podczas pierwszego odmrożenia stwierdzili, iż obserwuje się skokowy, krótkotrwały trend szybkiego odbicia, który następnie, stopniowo zaczyna słabnąć. Tak też będzie działo się i teraz, więc słowa ministra przedsiębiorczości dają nam podstawę, by sądzić, że przez najbliższe miesiące, gabinet chciałby wyciągnąć od nas, co tylko się da.

Niestety, tu może być niemiło zaskoczony, bo wielu mieszkańców Irlandii, już zaplanowało zagraniczne wyjazdy, wiele osób nauczyło się przez pandemię kupować w Internecie, a na dodatek, zyskali źródło o wysokim stopniu zaopatrzenia, a także ze znacznie niższymi cenami, niż proponowane przez rodzimych sprzedawców detalicznych.

*

Koalicja, nie ma pomysłu na ten kraj, działają na oślep, a widzą swoje działania tylko tam, gdzie bezceremonialnie mogą pozbawić nas pieniędzy. To nie jest rząd odpowiedni na obecne czasy, które wymagają odważnych i trafnych decyzji gospodarczych. Wspomnę i to kolejny raz, gabinet Endy Kenny’ego, bo i on działał w czasach kryzysowych, a nigdy nie mówił, że chce posłużyć się oszczędnościami mieszkańców wyspy, chociaż wprowadził podatek USC, obniżył pensje budżetówki i je zamroził. Nigdy jednak nie wskazywał banków i prywatnych oszczędności, jako formy odbudowy kraju. Martin, Varadkar i Ryan, idą całkiem inną drogą, łatwiejszą, bo nie muszą robić nic, by kraj zaczął funkcjonować, jak było to przed pandemią. Wystarcza im skok na kasę – naszą kasę. Nie tedy droga. Nawiasem mówiąc, nikt i nic mnie nie zmusi, żebym swoje własne pieniądze, zmuszony był wydać na wyspie. Jeżeli będę chciał to zrobić, to wydam je w Irlandii, a jeżeli przyjdzie mi fantazja wydać oszczędności w Bangladeszu, zrobię to tam.

Bogdan Feręc

Źr: Sunday Independent

Polska-IE: Udostępnij
President urges Pole
Wielkie otwarcie
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian