Sklepy będą otwarte dłużej

Kiedy zniesiona zostanie druga blokada kraju, irlandzki handel ruszy pełną parą, a to oznacza, że wszystkie sklepy otwarte będą w wydłużonych godzinach.

Stanie się tak, aby zaspokoić zakupowy popyt klientów, a ci, przez sześć ostatnich tygodni, mogli w większości placówek handlowych zaopatrywać się wyłącznie online. Wydłużone godziny pracy zapowiedziały już wcześniej sieci detaliczne, a teraz takie potwierdzenie mamy z organizacji reprezentującej cały handel, czyli Retail Ireland. Co ważne, wiele sklepów wielkopowierzchniowych, dodaje, iż będzie pracować w systemie 24-godzinnym, chociaż tylko wybrane placówki. Tak stanie się np. w sieci Penneys, której wszystkie 36 sklepów pracować będzie dłużej niż zazwyczaj, a kilka czynnych ma być całodobowo.

Handel spodziewa się, że w ten sposób, uda się rozładować kolejki oraz zaspokoić wszystkie potrzeby klientów, którzy właśnie rozpoczęli intensywne przygotowania do świąt Bożego Narodzenia.

Właściciele sklepów przypominają jednocześnie, że w Irlandii, obowiązują ścisłe zasady podczas zakupów, więc wymagać będą od swoich klientów nakładania masek, ale i dystansu fizycznego, a w sklepach, wciąż przebywać będzie mogła określona ilość kupujących. W placówkach handlowych pojawią się dodatkowe oznaczenia, które pomogą w zachowaniu dystansu od innych kupujących, a odświeżone zostaną znaki wskazujące kierunki sklepowej marszruty.  

Co ważne, sklepy mają możliwość odmowy wstępu, jeżeli klient nie nałoży podczas zakupów maski, mogą również wezwać policję, aby wywarła presję na krnąbrnego kupującego, a dziać się to będzie w zgodzie z rozporządzeniem, jakie wydał rząd.

W każdym sklepie namawiać się będzie klientów, aby używali płynów do odkażania rąk, a i przecierać papierowym ręcznikiem, zwilżonym odkażaczem, uchwyty wózków i koszyków na zakupy.

*

W ostatnich dniach przeprowadziłem bardzo ciekawą rozmową z moim szkolnym kolegą, który z zawodu jest obecnie profesorem, a na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, zajmuje się dziedziną immunologii. Profesor Jarosław Odolanowski stwierdził, że nadużywanie odkażaczy, wcale nie jest dla nas takie dobre i w niektórych przypadkach, może stać się nawet groźne. Jeżeli zaczniemy używać odkażaczy w sklepach, w zakładach pracy, po wejściu i przy wyjściu z tramwaju lub autobusu, a w domu używamy mydeł antybakteryjnych, to i owszem, pozbędziemy się wirusów, ale przy tej okazji, całej innej, potrzebnej nam flory bakteryjnej, która jest dla nas swoistą barierą ochronną. Zjawisko nazywa się wyjałowieniem, więc nie wolno do tego dopuścić, by wciąż, nawet przy zachowaniu wyższych standardów higieny, nie zrobić sobie krzywdy. Tak to już jest, dodaje Odolanowski, że bakterie i niektóre wirusy, są nam potrzebne, by wzmacniać odpowiedź immunologiczną naszych ciał, więc po prostu je chronić.

Bogdan Feręc

Źr.gł.: RTE

Polska-IE: Udostępnij
Polityka rządu –
Czas na choinkę?
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian