Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Setki tysięcy gospodarstw domowych zalega z rachunkami za energię. Kryzys kosztów utrzymania uderza coraz mocniej

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Ponad pół miliona gospodarstw domowych w Irlandii zalega z opłatami za energię elektryczną lub gaz. Najnowsze dane opublikowane przez Komisję Regulacji Usług Publicznych (CRU) pokazują rekordową skalę problemu, który coraz dotkliwiej odczuwają zarówno rodziny o niskich dochodach, jak i osoby, które dotychczas nie miały żadnych trudności z regulowaniem swoich rachunków.

Alarmujące statystyki zostały poruszone podczas debaty w Dáil przez wiceprzewodniczącego Sinn Féin Pearse’a Doherty’ego. Polityk stwierdził, że przedstawione liczby ukazują „głęboko niepokojący obraz presji, z jaką zmagają się rodziny w całym kraju”. „Ludzie są wyczerpani po latach rosnących kosztów życia. Ograniczyli wydatki wszędzie tam, gdzie było to możliwe, dostosowali swoje budżety i absorbowali kolejne podwyżki cen. Wielu z nich ma jednak poczucie, że końca tych problemów nie widać” – powiedział Doherty. Według polityka oficjalne dane nie pokazują pełnej skali kryzysu. Jak zaznaczył, statystyki nie obejmują gospodarstw domowych korzystających z liczników przedpłaconych, które okresowo pozostają bez energii, ponieważ nie stać ich na doładowanie konta.

Dodatkowe obawy budzą zapowiedziane podwyżki cen energii, które mają wejść w życie od 1 lipca. Zdaniem Doherty’ego jest to kolejny cios dla rodzin już teraz zmagających się z wysokimi kosztami utrzymania. „Przychodzą do mnie ludzie, którzy nigdy wcześniej nie mieli problemów z opłacaniem rachunków za prąd czy gaz. Dziś, w wyniku ciągłych podwyżek cen, po raz pierwszy nie są w stanie nadążyć z płatnościami” – podkreślił. Przedstawiciel Sinn Féin skrytykował również reakcję rządu na zapowiedzi kolejnych podwyżek. Jego zdaniem, mimo rekordowych wpływów podatkowych i wysokich nadwyżek budżetowych, gospodarstwa domowe nie odczuwają realnej poprawy swojej sytuacji finansowej.

W odpowiedzi minister ds. przedsiębiorczości Peter Burke zapewnił, że problem pozostaje jednym z priorytetów rządu. Podkreślił, że władze monitorują sytuację osób zalegających z płatnościami przez okres dłuższy niż 90 dni oraz utrzymują kontakt z dostawcami energii. Minister przypomniał również o funkcjonujących programach wsparcia, takich jak dopłaty do paliwa, obniżki akcyzy oraz inne ukierunkowane formy pomocy dla najbardziej potrzebujących gospodarstw domowych. „Osoby mające trudności z opłacaniem rachunków powinny w pierwszej kolejności skontaktować się ze swoim dostawcą energii. Uzyskaliśmy zapewnienia, że klienci pozostający w kontakcie z dostawcą i próbujący rozwiązać problem zadłużenia nie będą odłączani od sieci” – powiedział Burke.

Pomimo tych deklaracji opozycja domaga się natychmiastowych działań. Pearse Doherty wezwał rząd do wprowadzenia nowych kredytów energetycznych, które miałyby pomóc rodzinom, pracownikom i emerytom w radzeniu sobie z rosnącymi kosztami.

Debata wokół cen energii nabiera szczególnego znaczenia w kontekście utrzymujących się wysokich kosztów życia. Coraz więcej ekspertów zwraca uwagę, że problem zadłużenia za energię przestaje dotyczyć wyłącznie najuboższych, a obejmuje także gospodarstwa domowe należące do klasy średniej. Najnowsze dane CRU wskazują, że kryzys energetyczny i kosztów życia pozostaje jednym z najpoważniejszych wyzwań społecznych w Irlandii.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Антон Дмитриев on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version