Samvel Mkrtchian: Chcemy wzmocnić więzi z Polską i poszerzyć krąg przyjaciół

Wywiad z J.E. Ambasadorem Republiki Armenii Samvelem Mkrtchianem.

Agencja Informacyjna:  Jak Pan Ambasador ocenia rozwój stosunków dyplomatycznych między naszymi krajami w ostatnich latach?

Samvel Mkrtchian – Ambasador Republiki Armenii w Polsce: Po 1991 roku, kiedy to Armenia znów stała się państwem niezależnym, nasze kraje nawiązały dyplomatyczna więź, która utrzymywana jest do dziś. Z Armenii przyjeżdżały do Polski z wizytą różne delegatury: prezydenci, ministrowie oraz przedstawiciele innych placówek. Na przestrzeni tych lat podpisano ponad dwadzieścia umów między naszymi państwami. Te kontakty utrzymywane są nadal. Obchodziliśmy niedawno 10-lecie partnerstwa wschodniego, które było u nas świętowane. Dodatkowo obchodziliśmy dwulecie podpisania umowy SEPA między Armenią a Unią Europejską. Cenimy to, że Polska chciałaby pomóc Armenii w jej rozwoju.

Jakie obszary współpracy między naszymi krajami już teraz doskonale się rozwijają, a jakie są nadzieją na przyszłość?

Między Armenią a Polską doszło do szybkiego nawiązania współpracy w dziedzinie polityki i  kultury, ta współpraca nadal się rozwija. Niestety nie mogę tego powiedzieć, że równie mocno rozwija się współpraca w dziedzinach przemysłu czy handlu.

Czy jest szansa na ożywienie w tym obszarze?

Na początku listopada w Armenii była polska delegacja Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu. W ramach tego wyjazdu odbyło się wiele konferencji i spotkań, na których omawiano problem rozwoju współpracy dotyczącej przemysłu. Poszukiwano rozwiązań, które pomogłyby rozwinąć przemysł handlowo-usługowy. Działa u nas także Polsko-Ormiańska Izba Handlowa, która ma szerokie pole rozwoju, ale potrzebuje na ten rozwój jeszcze dużo czasu.

Jakich rezultatów spodziewa się Jego Ekscelencja po rozbudowie sieci placówek dyplomatycznych w Polsce? Ostatnio został otwarty konsulat w Łodzi? Czy będą jeszcze inne nowe placówki poza Łodzią?

Armenia nie jest pierwszym krajem, który posiada konsulaty w różnych miastach Polski. Ze względu na to, że nasza ambasada jest mała, to konsulaty w różnych miastach są dla nas pewnego rodzaju koniecznością.

Najpierw udało nam się otworzyć, jako pierwszy, konsulat w Łodzi. Teraz jesteśmy w trakcie przygotowań do otwarcia konsulatów w Krakowie i w Toruniu. Im więcej będzie naszych placówek dyplomatycznych, tym dla nas lepiej. Konsulaty mają przede wszystkim przyczynić się do lepszej współpracy gospodarczej i kulturalnej. Chcemy znaleźć nowych przyjaciół w Polsce, z którymi razem będziemy rozwijać nasze państwa.

Jeśli ktoś ma pomysł na wspólny biznes, to zapraszamy do naszej ambasady lub konsulatu. Pokierujemy go, żeby szybko znalazł sprawdzonych partnerów w Armenii. Innym ważnym powodem tworzenia nowych placówek dyplomatycznych jest to, że chcemy pomagać obywatelom Armenii mieszkającym w Polsce. A jest ich wielu w różnych miastach. Największe grupy Ormian mieszkają w Warszawie, ŁodziKrakowie oraz we Wrocławiu.

Jak Polska postrzegana jest w Armenii?

Ormianie postrzegają więc Polskę przez pryzmat historii i tych czynników, które łączyły Polskę i Armenię. Doskonale kojarzeni są polscy królowie – Kazimierz Wielki i Jan III Sobieski. Bitwa pod Wiedniem to wspólny rozdział naszej historii, Ormianie również mieli w niej swój udział. Polska jest również rozpoznawana poprzez dziedzictwo kulturowe, które ma znaczenie na całym świecie, przez takich twórców jak np.: MoniuszkoChopinMickiewiczWajda; a od strony społeczeństwa poprzez Ruch Solidarności.

Armenia może się nauczyć od Polski wielu rzeczy, przede wszystkim tego w jaki sposób może przebiegać rozwój różnego rodzaju instytucji i przedsięwzięć gospodarczych. Polacy, tak jak i Ormianie, rozrzuceni są po całym świecie. Mają podobną potrzebę zapoznawania się z innymi kulturami oraz odwiedzania różnych nowych miejsc. Dlatego Armenia również ich przyciąga!

Ormianie cieszą się w Polsce bardzo dobrą opinią, jako ludzie pracowici, dobrze zorganizowani i wykształceni. Czego Polacy mogą się nauczyć od Ormian?

Dla Polaków ważne jest spotkanie się zarówno z naszą kulturą jak i życiem duchowym narodu. Rozmawiając z różnymi osobami spostrzegłem, że dla Polaków bardzo interesujące jest nasze chrześcijaństwo, które przyjęliśmy jako pierwszy kraj na świecie. Dla Polaków interesujące jest również dziedzictwo kulturowe, które na przestrzeni wieków stworzyli Ormianie w Polsce.  Aby jeszcze bardziej rozpoznawalna była dla Polaków Armenia pragnę przedstawić naszych wielkich kompozytorów Komitas, Aram Khachaturya, Avet Terteryan, Tigran Mansuryan, jak również dzieła ormiańskich pisarzy oraz ormiańskich uczonych w szczególności odkrycia astronoma Wiktora Hambarcumyana.

Polakom podoba się także nasza ormiańska gościnność. Jesteśmy otwarci na zapoznawanie się z innymi ludźmi, z różnymi kulturami.  Zawsze ciepło przyjmujemy naszych gości.

Również kuchnia ormiańska przyciąga Polaków. Mamy wiele ciekawych smakołyków. Bardzo ważnym elementem Armenii jest piękna przyroda.

Czy można już mówić o „modzie” na Armenię w Polsce?

Polacy Armenię również znają przede wszystkim z historii. Bardzo pozytywnie oceniam napływ turystów z Polski, zwłaszcza, że zwiększył się on w ostatnich latach. Najważniejsze jest to, że osoby, które już raz odwiedziły nasz kraj, wracają. I zwykle zabierają ze sobą rodzinę, przyjaciół, znajomych. Armenia staje się więc polecanym miejscem, dzięki czemu nasza turystyka się rozwija.

Niestety Armenia, w porównaniu do Polski, jest małym krajem. Biura turystyczne organizują wycieczki tak, by wszystkie najpiękniejsze i najciekawsze miejsca można było zwiedzić w tydzień. Najważniejsze w programie zwiedzania są oczywiście nasze zabytkowe kościoły, zwłaszcza te o dużym znaczeniu historycznym. Drugim miejscem jest Matenadaran miejsce, gdzie zgromadzone są największe zabytki naszej kultury takie jak pisma i księgi w języku ormiańskim jak i w różnych innych  językach świata. Coraz popularniejsza w Armenii staje się także agroturystyka i ekoturystyka.

Rozwija się także przemysł winiarski. Od 20 do 23 listopada br. odbywały się w Krakowie targi winiarskie, w których uczestniczyło m. in. 15 ormiańskich firm.

Jednym z celów naszej ambasady jest zapoznanie z naszymi winami jak największego grona osób. Z roku na rok nasze wina są coraz lepszej jakości.

Jako amator wina staram się próbować win z różnych zakątków świata. I muszę przyznać, że nasze wina nie odbiegają od innych, a zdarza się, że niekiedy są wyżej od najbardziej znanych winnic.

W Armenii sprzedawana jest polska wódka, którą zresztą sam bardzo cenię. W Polsce w sprzedaży jest obecny ormiański koniak, chciałbym, by dołączyło do niego jak najwięcej naszych świetnych win.

Panie Ambasadorze, skoro już mówimy o winie, to musi być też słowo o jedzeniu…

Do wina jadamy zawsze tradycyjny ormiański szaszłyk. Turyści odwiedzający Armenię w pierwszej kolejności próbują oczywiście naszego szaszłyka i naszego wina. Mamy jeszcze jedną tradycyjną potrawę – zupę Hasz. Jest to danie przypominające polskie flaki, jednak robi się je z wołowych nóg. To danie je się obowiązkowo rano. I obowiązkowo z wódką! Kuchnia ormiańska jest bogata również w dania typowe dla basenu Morza Śródziemnego, które łączą w sobie różne smaki.
Zapraszam Państwa oraz wszystkich Polaków do zwiedzenia Armenii, aby osobiście się przekonać!

Dziękujemy za rozmowę.

Agencja Informacyjna

Agencja Informacyjna,  Wywiady

Polska-IE
CBŚP UDERZYŁO W NI
Męska depresja moż
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish