Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Sadownik alarmuje: jabłka w sklepie po 6 zł, rolnik dostaje grosze

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Cezary Rokicki, sadownik z Białej Rawskiej, alarmuje, że produkcja jabłek w Polsce traci opłacalność. W rozmowie w Radiu Wnet wskazywał na rosnące koszty, niskie ceny skupu, konkurencję z importu oraz ryzyko przymrozków, które w jedną noc mogą zniszczyć plony całego sezonu.

Polskie jabłka pod presją importu, fot. Wehha/wikipedia

W tym artykule:

  1. Sto lat tradycji i coraz mniej opłacalności
  2. Jabłka po kilka złotych, sadownik dostaje grosze
  3. Import i nierówna konkurencja
  4. Przymrozki mogą zniszczyć cały sezon
  5. Kupować bliżej producenta
  6. Czy jabłka jeść ze skórką?
  7. Piąte pokolenie pod znakiem zapytania

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.pl

https://share.transistor.fm/e/2e37fed7#?secret=7mxaEQQg0W

Sto lat tradycji i coraz mniej opłacalności

Cezary Rokicki prowadzi gospodarstwo sadownicze z ponadstuletnią tradycją. Jak mówił, jest czwartym pokoleniem w rodzinie zajmującym się produkcją jabłek. W gospodarstwie uprawiane są popularne odmiany, m.in. gala, golden i red prince, poszukiwane zarówno na rynku polskim, jak i zagranicznym.

Sadownik podkreślał jednak, że mimo wieloletniego doświadczenia i inwestycji w produkcję, sytuacja gospodarstw staje się coraz trudniejsza. Jego zdaniem problemem jest nie tylko pogoda czy koszty, ale przede wszystkim utrata rentowności.

Rozwijamy się, ale patrzymy, że idzie to ku niedobremu, ku złemu, ponieważ tracimy opłacalność i rentowność w naszych gospodarstwach. To, co się dzieje na polskim rynku i europejskim, jest dramatyczne

– powiedział.

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.pl

Jabłka po kilka złotych, sadownik dostaje grosze

Najbardziej widoczna różnica dotyczy cen płaconych przez konsumentów i tych, które otrzymują producenci. Rokicki wskazywał, że w sklepach jabłka kosztują średnio od 4 do 6 zł za kilogram, podczas gdy sadownicy otrzymują obecnie od 70 groszy do maksymalnie złotówki.

Jego zdaniem przy obecnych kosztach produkcji takie ceny są poniżej progu opłacalności, zwłaszcza że w ostatnich latach znacząco wzrosły ceny paliwa, nawozów i pracy.

– Państwo idziecie teraz do marketu, średnia cena jabłek jest od 4 do 6 zł, a my dostajemy na dzisiejszy moment 70 groszy do złotówki maksymalnie. To jest poniżej progu opłacalności – podkreślił.

Import i nierówna konkurencja

Sadownik zwracał uwagę, że polscy producenci muszą spełniać liczne wymogi jakościowe, sanitarne i administracyjne. Jabłka trafiające na rynek są badane, a gospodarstwa muszą posiadać certyfikaty, atesty i szkolenia. Jego zdaniem podobnej kontroli brakuje wobec części towarów sprowadzanych z zagranicy.

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.plBryłka alarmuje ws. Mercosur. Wołowina z hormonami to początek?Wołowina z hormonami wzrostu z Urugwaju pojawiła się także w Polsce – alarmuje Anna Bryłka. Europosłanka Konfederacji pr…

Rokicki szczególnie krytycznie mówił o konkurencji ze strony Ukrainy. Przekonywał, że polski producent nie jest w stanie rywalizować z krajami, w których koszty i wymogi są znacznie niższe.

Żeby nasze jabłko trafiło na rynek, jest trzykrotnie badane. Musimy mieć certyfikaty, atesty, szkolenia. A z Ukrainy przychodzi towar, który jest bez żadnego nadzoru. Nie jest badany, nie jest sprawdzany i używane są środki, których u nas nie ma od 30 lat

– mówił.

Przymrozki mogą zniszczyć cały sezon

Kolejnym zagrożeniem są warunki pogodowe. Sadownik przypomniał, że w sadach zaczynają kwitnąć śliwy, czereśnie i pierwsze odmiany jabłoni, a prognozy zapowiadają przymrozki nawet do minus 4–6 stopni.

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.pl

Jak tłumaczył, tylko niewielka część sadowników ma systemy ochrony przed mrozem. Dla pozostałych jedna noc może oznaczać utratę większości rocznego plonu.

– Pracujemy na to cały rok, przychodzi jedna noc, 4 stopnie i tracimy cały plon. My tak mieliśmy w 2017 roku, zostało nam niecałe 5 proc. produkcji w skali całego roku – wspominał.

Kupować bliżej producenta

Rokicki zachęcał konsumentów, by skracali łańcuch dostaw i kupowali owoce, warzywa oraz inne produkty bezpośrednio od rolników, sadowników albo na lokalnych bazarach. Jego zdaniem pozwala to ograniczyć marże pośredników i marketów, a jednocześnie wspiera polskie gospodarstwa.

Sadownik apelował też o lepsze znakowanie żywności, aby konsument wiedział, czy kupuje produkt polski, czy importowany.

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.pl

– Zachęcam, żeby kupować zawsze jak najbliżej i ten łańcuch sobie skracać, bo całą marżę biorą pośrednicy, markety i handlarze. Bezpośrednio u rolnika czy sadownika wiemy, że kupujemy produkt polski – zaznaczył.

Czy jabłka jeść ze skórką?

W rozmowie pojawiło się też pytanie o bezpieczeństwo jedzenia jabłek ze skórką. Rokicki podkreślił, że najwięcej witamin znajduje się właśnie w skórce, ale owoce zawsze trzeba dokładnie myć.

Jego zdaniem większą ostrożność należy zachować przy owocach importowanych, które często muszą pokonać tysiące kilometrów i bywają dodatkowo zabezpieczane.

Jeśli kupujemy na polskim rynku, bazarku, prosto od rolnika czy sadownika, to nie musi przepłynąć tysięcy kilometrów i nie jest traktowane chemią, żeby przetrwało. Owoce trzeba myć, ale bez obaw możemy jeść ze skórką i nawet powinniśmy, bo to jest zdrowe

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.pl

– powiedział.Mielniczek: polskie rolnictwo potrzebuje strategiiPolska pozostaje jednym z najbardziej samowystarczalnych żywnościowo krajów Europy, ale nie oznacza to stabilnej sytuacj…

Piąte pokolenie pod znakiem zapytania

Na koniec Rokicki przyznał, że z sentymentu do rodzinnej tradycji chciałby przekazać gospodarstwo kolejnemu pokoleniu. Jednocześnie zaznaczył, że przy obecnych realiach trudno mówić o spokojnej przyszłości dla młodych rolników.

Problemem są nie tylko ceny, lecz także biurokracja, nowe przepisy i ciągła niepewność.

– Chciałbym, żeby było kontynuowane, ale nie na takich zasadach i nie przy tych warunkach życia, jakie są teraz – podsumował sadownik.

Chcesz się zareklamować w Radiu Wnet?

Oferujemy niestandardowe kampanie, partnerstwa i emisję reklam w audycjach emitowanych na naszej antenie. Działamy lokalnie i globalnie — dotrzesz do słuchaczy z całej Polski i zagranicy.

reklama@radiownet.pl

Autorzy:

Jaśmina Nowak

Radio Wnet

fot. Wehha/wikipedia

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE – chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version