Rząd zmienia postępowanie? Nie chce blokad, myśli o podróżnych

Niedawne słowa krytyki oraz wezwania do stosowania nieco łagodniejszych środków zapobiegających rozwojowi koronawirusa na wyspie, wpłynęły chyba „pozytywnie” na rząd, który nie jest już tak stanowczy, jeżeli chodzi o wprowadzanie kolejnych obostrzeń.

O ile Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego, zaleca podniesienie poziomu ograniczeń dla Dublina i Limerick, tak gabinet Micheála Martina, analizuje sytuację i zapowiada, że nie ma planów podniesienia poziomu ograniczeń, przynajmniej w najbliższym czasie. Gabinet Martina waha się też, czy pozostawić na obecnym poziomie ograniczenia w podróżowaniu, czy może nieco je zluzować i wprowadzić takie, jakie obowiązują w większości państw unijnych.

Premier Martin wykluczył obecnie, wprowadzenie istotnych zmian w obowiązujących przepisach, które dotyczą zachowań w kwestii koronawirusa, ale zaznaczył, że sytuacja jest stale monitorowana.

Już w przyszłym tygodniu na jednym z pierwszych posiedzeń gabinetu, ministrowie mają zająć się kwestią ograniczeń, w tym rozważać będą środki bezpieczeństwa dla Dublina i Limerick.

Jak mówią przeciwnicy zaostrzania ograniczeń, ilość zachorowań w Dublinie i Limerick, wcale nie jest taka duża, w przeliczeniu na ilość mieszkańców z Krajowy Zespół ds. Zdrowia Publicznego, reaguje z lekką paniką. Mówi się też, że należy z uwagą przyglądać rozwojowi sytuacji, a dopiero na tej podstawie i ilości potwierdzonych przypadków zakażeń wirusem SARS-CoV-2, wprowadzać nowe zasady.

Zwolennicy ostrej walki z koronawirusem są innego zdania i chcą, aby rząd trzymał się zasady „lepiej zapobiegać niż leczyć”, więc już teraz wprowadził dodatkowe obostrzenia.

Która opcja wygra? Tego dowiemy się niebawem.

Bogdan Feręc

Źr: The Times

Polska-IE: Udostępnij...
Blokada Dublina cora
Autobusów szkolnych
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish