Rząd wierzy w siebie

Minister finansów ma pewność, że gabinet, w którym uczestniczy, radzi sobie z wyzwaniami, w tym gospodarczymi i zdrowotnymi.

Przeciwności, jakie stanęły przed gabinetem, są pokonywane, mówi minister Paschal Donohoe, a jednocześnie będzie pozytywne oceniane w jego karierze politycznej. Minister dobrze ocenia też utworzenie „wielkiej koalicji”, bo z Fianna Fáil i Partią Zielonych, która jest historyczną na politycznej mapie Irlandii. W Paschalu Donohoe jest też wiara, iż koalicja, pokona wszelkie trudności, co zapewni jej kolejną kadencję w budynkach rządowych, a on sam, będzie kandydował w wyborach powszechnych i chce pozostać na swoim dotychczasowym stanowisku.

W wywiadzie udzielonym Irish Independent minister Donohoe powiedział, iż gabinet, robi wszystko, co jest możliwe, aby przeprowadzić kraj przez ten trudny pod wieloma względami okres, a jednocześnie wyniki będą na tyle dobre, że „koalicja będzie mogła prosić społeczeństwo o wybór jej na kolejną kadencję”.

*

W kręgach politycznych mówi się, że wypowiedź ministra Paschala Donohoe jest reakcją na sondaże, jakie pojawiły się w ten weekend, a mówią, że poparcie dla ugrupowań koalicyjnych jest w trendzie spadkowym, natomiast na czoło, z 15 proc. przewagą, wybija się Sinn Féin.

Co ciekawe, jak mówią złośliwi, wkrótce mogą być zrealizowane plany Leo Varadkara, który po ostatnich wyborach deklarował, że Fine Gael, przejdzie do opozycji, o ile Sinn Féin, stworzy gabinet. Następnie Varadkar porozumiał się, z inicjatywy i z przerażoną możliwością odsunięcia od rządzenia krajem Fianną Fáil, co dało impuls do stworzenia ponadpartyjnego porozumienia. To i tak okazało się zbyt mało, aby mieć większość parlamentarną, co doprowadziło do doproszenia Green Party do tego dueciku.

Bez wpływu pozostawało i pozostaje to na ocenę partii koalicyjnych, bo od wyborów z lutego 2020 roku, popularność Fine Gael, Fianna Fáil i Green Party o ile nie spada, to utrzymuje się na stałym poziomie, natomiast wciąż zyskuje największa partia opozycyjna, czyli Sinn Féin. Tym samym, słowa ministra Donohoe, są niczym innym, jak życzeniami, ale w mojej ocenie, za chwilę rozpocznie się zmasowany atak na partię Mary Lou McDonald więc życzenia Donohoe, zmienią się w bój na śmierć i życie, co oznacza wyciąganie brudów i oczernianie przeciwników politycznych, a przybierze formę hard. To jednak może odbić się czkawką koalicji, bo społeczeństwo, zmęczone jest obietnicami oraz brakiem konkretnych działań, bo te podejmowane obecnie, większość uznaje już za nieudany lifting.

Cały obszerny wywiad z ministrem Paschalem Donohoe, znajduje się w gazetowym wydaniu Irish Independent.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

© POLSKA-IE: MATERIAŁ CHRONIONY PRAWEM AUTORSKIM.
ZNAJDŹ NAS:
Rośnie grupa osób,
Spotkanie z Temidą
EnglishGaeligePolskiУкраїнська
EnglishGaeligePolskiУкраїнська