Rząd szuka sprzymierzeńców. Nocne rozmowy z niezależnymi

Jak bardzo mocno uderzył w gabinet wniosek Socjaldemokracji, mogliśmy przekonać się już wczoraj wieczorem, kiedy Fine Gael nerwowo szukało sprzymierzeńców, aby obronić ministra budownictwa przed wotum nieufności.

Poszukiwanie głosów rozpoczęło się tuż po złożeniu przez socjaldemokratów wniosku o wotum nieufności dla ministra budownictwa, a i szeroka koalicja skierowana przeciwko ministrowi, nie dawała Fine Gael gwarancji, iż Eoghana Murphy, wybroni się bez problemów. Wtedy właśnie oczy Fine Gael skierowały się w stronę posłów niezależnych, bo tylko ci mogli dać rękojmię uratowania szefa resortu budownictwa. Więc wieczorna i nocna łapanka głosów, miała zjednać sprzymierzeńców.

Rozmowy nabrały tempa wczoraj wieczorem, a i prowadzone były przez dużą część nocy, gdy ugrupowanie rządzące namawiało posłów niezależnych, by wsparli oni gabinet, a co za tym idzie ministra budownictwa. Pomocy, wśród niezależnych szukał nawet sam premier Varadkar, bo wiedział, iż przegrane głosowanie w sprawie odwołania ministra, może przyczynić się do upadku rządu, a tego z całą pewnością premier nie ma w planach, przynajmniej do chwili wyborów parlamentarnych.

O ile teraz, zabieg uratowania Murphy’ego może się udać, to nie jest, wiadomo, co stanie się w styczniu lub lutym, a to za sprawą drugiego z kontrowersyjnych ministrów, czyli szefa resortu zdrowia Simona Harrisa. Wiemy przecież, że okres zimowy, a przynajmniej dwa pierwsze miesiące roku, to okres wzmożonej zachorowalności, a w tym przypadku, to już nawet Fianna Fáil, która teraz prawdopodobnie wstrzyma się od głosowania, może przychylić się do wniosku o odwołanie ministra zdrowia, jeżeli taki będzie złożony, a jest rozważany przez jedno z mniejszych ugrupowań zasiadających w Dáil.

Problem z liczbą głosów pojawił się w ubiegłym tygodniu, kiedy podczas wyborów uzupełniających do Dáil, żaden z kandydatów Fine Gael, nie otrzymał wystarczającego poparcia, by wejść do parlamentu, a to oznacza, że przewaga głosów Fine Gael, ponownie się skurczyła.

Tym samym można uznać, że szanse ugrupowania obecnie jeszcze rządzącego na utrzymanie władzy topnieją, a słowa premiera, Varadkara, który na niedawnej konwencji swojego ugrupowania mówił, iż partia ma szanse na samodzielne sprawowanie władzy po przyszłorocznych wyborach, są mrzonkami.

W każdym razie teraz Fine Gael ma inny problem, czyli ochronę swojego ministra, a z arytmetyki Dáil wynika, że będzie musiało się mocno starać, a i dużo obiecać posłom niezależnym, żeby ci wsparli ministra budownictwa i pomogli odrzucić wotum nieufności, za którym głosować będzie Socjaldemokracja, z całą pewnością Sinn Féin i prawdopodobnie Solidarność w koalicji z PBP oraz Zieloni. Nie do końca wiadomo, jak zachowa się Partia Pracy, która za kadencji Endy Kenny’ego była w koalicji z Fine Gael, ale Brendan Howlin, raczej nie będzie skłonny rekomendować laburzystowskim posłom, by ochraniali ministra budownictwa.

Bogdan Feręc

Źr: Independent

Podziel się:

Professor Miroslaw M
Wrażliwe pupcie Gar
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn