Rząd rozpoczyna walkę z nieprawdziwymi informacjami o Covid

W niektórych tytułach prasowych, ale i wśród osób publicznych, znajdzie się wiele przykładów, kiedy wygłaszane są bezpodstawne opinie na temat koronawirusa, szczepionek i całej covidowej otoczki, z czym gabinet postanowił walczyć.

Jak powiedział minister szkolnictwa wyższego Simon Harris, należy rozwiać obawy społeczeństwa, więc przekonywać, że szczepionki, nie zostały wymyślone, by pozbyć się połowy ludności świata, a pomóc w opanowaniu pandemii koronawirusa. Były minister zdrowia stwierdził także, iż wiele osób, również z kręgów politycznych, posługuje się „pseudonaukowymi dowodami i sieją panikę”. To powinno się skończyć, a politycy muszą unikać takich wypowiedzi.

Obecnie wg Harrisa, należy zająć się wyjaśnianiem, jak działają szczepionki, dlaczego są pomocne i rozwiewać, często uzasadnione obawy, jakie pojawiają się u mieszkańców Irlandii. Kwestionowanie bezpieczeństwa szczepionki na Covid-19, jest pozbawione podstaw, gdyż nie ma żadnych naukowych dowodów, że te szkodzą, a i nie ma dowodów, że ich wprowadzenie, zostało zaplanowane lata temu.

Simon Harris:

– Nasi obywatele będą mieli uzasadnione i ważne pytania, na które będą chcieli odpowiedzieć eksperci w związku ze szczepionką. Kiedy czytam w weekendowych gazetach wypowiedzi polityków i osób publicznych, a nie wymienię ich, bo ich tu nie ma, którzy wyjaśniają powody, dla których nie wzięliby szczepionki, to uznaję, że to musi się skończyć.

Harris podkreślił, że nie może być też miejsca, na niepotwierdzone informacje w prasie, radiu i telewizji, a publikatorzy, powinni wziąć odpowiedzialność za treści, jakie trafiają do czytelników oraz słuchaczy. Co istotne, w rządową walkę z niepotwierdzonymi informacjami o Covid-19, włączył się też Facebook, a to medium społecznościowe zapowiedziało, że usuwać będzie wpisy, które zawierają nieprawdziwe treści o koronawirusie.

*

Można więc uznać, że kontrola prasy wchodzi w nową fazę i trzeba się będzie mocno pilnować, by nie narazić rządowi. Jeżeli minister Harris nie mówi jeszcze o sankcjach z tego tytułu, to sama zapowiedź staje się niepokojąca, bo sugeruje, że cenzura, będzie stosowana, a wszelkie nieprawomyślne w ocenie gabinetu informacje, będą usuwane, natomiast osoby publikujące takie treści, „wtrącane do lochów”. Oceniam to, jako zły kierunek działań i wolałbym, aby rząd przedstawiał dowody, a i dopuszczał do debaty różne opinie, nawet te, które nie są zgodne z preferowaną linią, jaką prezentują partie koalicyjne.

Bogdan Feręc

Źr: The Times/RTE Radio

Polska-IE: Udostępnij
Ludzie wciąż czeka
Profesor Mirosław M
EnglishIrishPolishRussian
EnglishIrishPolishRussian