Rząd potępił protest „Black Lives Matter”

Tysiące osób wzięło wczoraj udział w proteście przeciwko brutalności policji, a manifestacja odbywała się w Dublinie pod Ambasadą USA.

Nie było problemu z samym protestem, chociaż mieszkańców kraju namawiano, aby zrezygnowali z tego pomysłu, ale na niewiele się to zdało, bo na manifestacji pojawiły się setki, o ile nie tysiące osób, jak mówi dublińska policja.

Niestety w takiej ciżbie trudno było zachować, a i wymagać od protestujących, aby zachowali dystans społeczny, chociaż uczestnicy instruowani byli przez funkcjonariuszy, by właśnie tak się zachowywali.

Po jakimś czasie, kiedy tłum zaczął gęstnieć, Garda zrezygnowała z przyjętej metody działania, bo ta, nie odnosiła pożądanego efektu.

Informacje, które swoim władzom przekazywali funkcjonariusze chroniący protestujących, trafiły za pośrednictwem komisarza Gardy Drew Harrisa na biurko ministra sprawiedliwości Flanagana, a następnie premiera Varadkara, a rząd udzielił wtedy protestującym ostrej reprymendy, w której krytykował brak zachowania zasad bezpieczeństwa.

Przyznać trzeba, że była to właściwie jedyna reakcja irlandzkiego rządu w sprawie protestu „Black Lives Matter”, który stał na stanowisku, że sam protest, można było zorganizować w inny sposób, więc bezpieczny.

Manifestacja „Black Lives Matter” odbyła się w związku ze śmiercią George’a Floyda po tym, jak czarnoskóry mężczyzna został przyciśnięty do ziemi kolanem przez policjanta, co w konsekwencji doprowadziło do jego uduszenia, a „zamordowany”, umierał przez 9 minut.

Bogdan Feręc

Źr: The Irish Times

Polska-IE: Udostępnij...
Detaliści proszą k
Jan i Anna Chmielows
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish