Site icon "Polska-IE najbardziej politycznie-społeczno-gospodarczy portal informacyjny w Irlandii
Reklama
Reklama

Rząd nie ma pieniędzy? Widmo kryzysu paliwowego i brak środków na dłuższą metę

Reklama
Reklama
Reklama
Reklama

Gwałtowny wzrost cen paliw wywołany zaognieniem konfliktu na Bliskim Wschodzie w rejonie Cieśniny Ormuz, ponownie stawia irlandzkie władze przed poważnym dylematem ekonomicznym. Ceny oleju napędowego na stacjach paliw osiągnęły już poziom 2 euro za litr, a analitycy prognozują dalsze wzrosty przed okresem świątecznym. Gabinet w Dublinie miota się w deklaracjach i chęci ochrony mieszkańców oraz kluczowych sektorów gospodarki, jednak zza urzędowych zapewnień coraz wyraźniej wyziera niepewność co do możliwości finansowych państwa.

Geopolityczny wstrząs na rynkach energii

Eskalacja walk z udziałem sił amerykańskich i irańskich w kluczowym dla światowego transportu ropy punkcie zapalnym natychmiast przełożyła się na cenniki na stacjach benzynowych oraz koszty oleju opałowego. Sytuacja ta staje się szczególnie krytyczna dla gospodarstw domowych o najniższych dochodach tuż przed zbliżającym się sezonem grzewczym.

Dalszy wzrost cen benzyny i oleju napędowego znacząco powyżej bariery 2 euro za litr rodzi uzasadnione obawy przed powrotem masowych protestów społecznych. Wiosną ubiegłego roku fala blokad portów oraz jedynej w kraju rafinerii w Whitegate w hrabstwie Cork sparaliżowała łańcuchy dostaw w całym kraju.

Dylematy budżetowe i granice wsparcia

Odpowiadając na rosnącą presję, minister rolnictwa Martin Heydon przyznał wprost, że państwo nie dysponuje nieograniczonymi zasobami finansowymi. Podkreślił, że każda decyzja o dopłatach czy przedłużaniu obniżek akcyzy musi być skrupulatnie przeliczana pod kątem skutków dla budżetu państwa.

Ilość wyzwań budżetowych stale rośnie:

Minister Heydon zaznaczył, że rząd stara się mądrze gospodarować środkami z niewykorzystanych wcześniej pakietów pomocowych – takich jak pula 100 milionów euro przyznana wiosną ubiegłego roku – i wykorzystywać unijne mechanizmy dopłat do nawozów. Jednocześnie zaznaczył, że nie ma możliwości wystawiania „pustego czeku” na stabilizację cen rynkowych, a czas trwania konfliktu i jego wpływ na globalny handel pozostają poza jakąkolwiek kontrolą władz w Dublinie.

Presja społeczna i brak łatwych rozwiązań

Mimo że przedstawiciele rządu deklarują brak ulegania presji ewentualnych demonstracji ulicznych i zapewniają o odpowiedzialnym zarządzaniu finansami publicznymi, margines błędu kurczy się w szybkim tempie. Niewiadoma co do czasu trwania walk na Bliskim Wschodzie sprawia, że dotychczasowe poduszki finansowe mogą okazać się niewystarczające. Brak możliwości bezterminowego subsydiowania cen energii stawia gabinet w trudnej sytuacji, w której rosnące koszty życia, mieszkańcy niebawem odczują bezpośrednio w swoich portfelach.

Bogdan Feręc

Źr. Independent

Photo by Marcel Strauß on Unsplash

© Wszystkie materiały na stronie wydawcy Polska-IE chronione są prawem autorskim.
Reklama
Reklama
Reklama
Exit mobile version