Rząd da nam extra pieniądze na zakupy? „Każdy powinien dostać je na konto”

Ekonomista David McWilliams powiedział, że ma rozwiązanie problemu zapaści ekonomicznej oraz program szybkiego pobudzenia gospodarki. McWilliams zaproponował, by rząd wpłacił na konto każdego mieszkańca Irlandii pewną kwotę pieniędzy, by można było ją wydać w kraju, a co za tym idzie, pobudzić gospodarkę.

To nie wszystkie pomysły, jakie pojawiają się w tej sprawie, bo część osób zajmujących się sprawami gospodarczymi uznała, iż propozycja taka, jak McWilliamsa, powinna być skierowana tylko do irlandzkich firm, więc wydać należy bony, za które można będzie kupić tylko irlandzkie produkty i towary.

Oba rozwiązania mają być ochroną gospodarki Irlandii, więc utrzymanie kraju w recesji, nie zaś wpędzeniem jej w depresję, co jest możliwe, jeżeli sytuacja na światowych rynkach, nie pomoże wyjść wyspie z kryzysu, w jakim znalazła się poprzez pandemię koronawirusa.

Na te propozycje zareagowała zastępca gubernatora Banku Centralnego Sharon Donnery, która stwierdziła, iż to niemożliwe, żeby działać w ten właśnie sposób, gdyż nie ma pewności, gdzie trafią pieniądze. Jeżeli pomoc w formie gotówki trafiać będzie na konta, może się okazać, że przeznaczona będzie na zakupy zagraniczne lub wydana będzie w sektorach, które stosunkowo dobrze przetrwały pandemię, więc będzie to marnotrawienie środków. Bony, czy też talony są nieco lepszą propozycją, ale Bank Centralny Irlandii jest zdania, iż znacznie dogodniejszą formą pobudzania gospodarki będzie kierowanie pieniędzy tam, gdzie potrzeby są największe, więc centralne sterowanie poszczególnymi sektorami i reagowanie na ich potrzeby.

Tym samym wiceprezes Banku Centralnego Sharon Donnery wykluczyła możliwość przekazania pieniędzy osobom prywatnym, by to one przez zakupy, podźwignęły pogrążoną w kryzysie irlandzką gospodarkę.

Bogdan Feręc

Źr: BCI

Polska-IE: Udostępnij...
EnglishIrishPolishRussianSpanish
EnglishIrishPolishRussianSpanish