Rynek zbytu europejskiego śmiecia – na tle taniej siły roboczej

Dezinformacja to jedno z zadań wywiadów na całym świecie, ale tę zasadę zaczęła chyba wyznawać Unia Europejska, bo różnic zdań i poglądów jest w niej sporo.

Chodzi tutaj oczywiście o Brexit, bo zdań w kwestii opuszczenia przez Wielką Brytanię mamy mrowie, a oprócz słów Angeli Merkel, która chce podłożyć się Brytyjczykom i przyszłej szefowej Komisji Europejskiej Ursuli von der Leyen, a ta z kolei otwarta jest na negocjacje, mamy twarde stanowisko irlandzkiego rządu, które mówi, iż umowa już jest i Westminster powinien ją przyjąć, ale pojawiły się też słowa głównego negocjatora UE ds. Brexitu Michela Barnier.

Ten ostatni powiedział na spotkaniu z wicepremierem Simonem Coveney, że jedynym sposobem, w jaki Wielka Brytania może teraz uniknąć twardej formy Brexitu, europejskiej izolacji, a i głębokiego kryzysu, jest wycofanie się z Brexitu.

Zdań w tej sprawie, które bardziej lub mniej różnią się od siebie mamy oczywiście znacznie więcej, ale te są chyba teraz najważniejsze, nie licząc poglądów prezentowanych przez polityków z brytyjskiej sceny politycznej.

W takiej sytuacji kolejny raz wraca pytanie, a stawiam je ja, czyli zwolennik Unii Europejskiej: Dokąd zmierzasz Europo? Zgodnie z moimi przekonaniami, a i do niedawna jeszcze zdaniem, bo to zaczyna się zmieniać, UE jawiła się, jako w miarę spójny twór, który ma swoje problemy, ale rozwiązuje się na drodze negocjacji, ustępstw i wspólnych decyzji.

Od kilku jednak lat, widać coraz większe wpływy hegemoniczne, ale też dążenia narodowościowe, co daje podstawę, by sądzić, że Unia Europejska musi upaść.

Tu można zapytać również, jak są głębokie, obecne unijne podziały, a wydaje się, że Rów Mariański to przy tym betka. Jakby jednak na problem nie patrzeć, Unia Europejska, jeżeli w ogóle ma nadzieję na przetrwanie, powinna zostać poważnie zreformowana, a przynajmniej powinno się odejść od lansowanego pokątnie pomysłu, Stanów Zjednoczonych Unii Europejskiej.

Przywrócenie swobód krajowych, zliberalizowanie nadrzędności prawa unijnego nad krajowym, może być pierwszym krokiem, by powstrzymać zapędy odłączeniowe, a przynajmniej wytrącić z rąk przeciwników UE, kilka argumentów.

Zastanawia jeszcze jeden fakt, bo zginął gdzieś całkiem ciekawy projekt, a ten narodził się na łonie Brexitu i mówił, iż do Unii Europejskiej będzie można należeć na różnych zasadach. Nieco ponad 2 lata temu zaproponowano, by członkostwo w EU, stało się kilkupoziomowe, więc od pełnego w nim uczestnictwa, przez połowiczne i na zasadach sympatyka.

Z całą pewnością można w takim przypadku powiedzieć, że taki twór miałby rację bytu, a skłonić do pełnego członkostwa w unijnych strukturach, mogłyby korzyści gospodarcze. Pomysł umarł, zanim pojawił się na forum Parlamentu Europejskiego, a szkoda, bo mógłby stać się panaceum na unijne bolączki.

W innym przypadku, co oznacza obecne zachowanie władców i hegemonów Unii Europejskiej, w tym mocarstwowe zapędy kilku krajów, Zjednoczona Europa przejdzie do historii, a za kilkadziesiąt lat, zapomną o niej wszyscy.

Gdyby jednak przyszedł komuś do głowy pomysł ratowania tego skostniałego i przeregulowanego tworu, powinien zacząć już teraz rozmawiać ze wszystkimi członkami unijnej rodziny, a zacząć od krajów najmniejszych i najsłabszych gospodarczo, by wsłuchać się w ich problemy i dążenia, czy pomysły o odłączeniu.

W mojej opinii, a jak już wspomniałem, jestem zarówno zwolennikiem Unii Europejskiej, jak i zwolennikiem Stanów Zjednoczonych Europy, ta powinna, opierając się na wzorach niemieckich, a dokładnie na połączeniu Niemiec. Gdyby tak właśnie się stało, to twierdzenia, iż UE wyrównuje szanse, już dawno miałoby zastosowanie w Polsce, Rumunii i na Słowacji, które nie odstawałyby pod względem cenowym, zarobkowym i gospodarczym od Niemiec, Francji i Irlandii, więc i niepotrzebna byłaby emigracja zarobkowa.

A tak, małe, biedne i słabe kraje, są jedynie poligonem doświadczalnym dla potęg, a i wyłącznie źródłem taniej siły roboczej oraz rynkiem zbytu europejskiego śmiecia, produkowanego z najgorszej jakości surowców.

Bogdan Feręc

Podziel się:

Minister Flanagan za
Zatrzymany kierowca
Translate »
Translate »
RSS
Facebook
Facebook
LinkedIn